ośrodki dla trudnej młodzieży

Czytasz wiadomości znalezione dla zapytania: ośrodki dla trudnej młodzieży





Temat: Premier: Nie mogę ryzykować współpracy z PO
Która partia ma w programie:
1.Podnieść znacząco pensje urzędnikom państwowym - aby zwalczyć korupcję.
2.Zwięksyć nakłady na policję (sprzęt i pensje) - aby skutecznie zwalczać
przestępczość.
3.Zainwestować w naukę (badania naukowe)
4.Zainwestować w szkolnictwo (pensje dla nauczycieli,wyposażenie
szkół,ograniczać ilość uczniów w klasie a nie likwidować szkoły,program
nauczania rozwijający umysł i samodzielność a nie klepanie wyuczonych tekstów)
5.Rozwój kultury fizycznej (budowa boisk,basenów,hal sportowych na osiedlach)
Ty tylko tyle co ten kraj potrzebuje.
A mamy:
1.CBA - korupcja
2.Instytut Wychowania,lekcje patriotyzmu,Ośrodki dla "trudnej młodzieży" -
szkolnictwo
3.Policja nic się nie dzieje - mieszkańcy kupują samochody żeby im patrolować
osiedle
4.Badania - nic albo zmniejszanie nakładów,wyjazdy naukowców na zagraniczne
uczelnie gdzie mogą prowadzić badania
5.Kultura fiyczna - Legia pada,hale i stadiony się rozsypują a basen dobrze jak
jest jeden na dzielnicę,gdzie jest duży tłok,co prowadzi do tragedii jak
ostatnio.
A mamy w zamian walkę z agentami i wytykanie sąsiadom przeszłości. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Giertych: Pierwszy ośrodek dla trudnej młodzież...
Toż to żadna nowina. Ośrodki dla trudnej młodzieży istnieją od lat. Mój znajomy
skończył tzw. "liceum ostatniej szansy". Relegowano do niej uczniów
sprawiających szkole największe problemy. Skończył ją i jest normalnym,
wartościowym człowiekiem. Trochę mi to przypomina Australię. To była kiedyś
kolonia karna dla więźniów z Wielkiej Brytanii, jednak stała się bardzo fajnym,
normalnym krajem.

.......................
Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Pijaństwo w jednostce na Majdanku
Zawodowa ???
Nawet zawodowa armia nie pomoże. Nie będzie jej na pewno za tej koalicji -
prędzej powstanie 3 mln. mieszkań, gdyż to sami ludzie sobie wybudują. Przy tym
tempie przemian może w 2020 roku coś się w armii zmieni.
Swoją drogą to ta nasza armia, przed kim by nas miała obronić? Z sąsiadów to
tylko Białoruś jest bojowo nastawiona, ale jest nie do ruszenia, bo pod
skrzydłami Rosji. Dalsi "wrogowie" użyją rakiet, więc wojsko szczególnie to
zmotoryzowane i z karabinami jest zupełnie niepotrzebne. Pozwolić założyć
TARCZĘ i rozwiązać naszą armię.
Będą pieniądze na ośrodki dla trudnej młodzieży w wieku przedpoborowym.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ocena za bezpieczeństwo
Popełniliście duży błąd metodologiczny. Powinniście zbadać skąd
pochodzą ci, którzy dokonuja przestępstw. Gdyż po pierwsze,
zazwyczaj jadą oni w okolice gdzie o ofiary łatwiej - centra
miast, dworce, centra handlowe i rozrywkowe (czytaj najczęściej
Śródmieście). Po drugie zwrócić należy uwagę gdzie są ośrodki
dla trudnej młodziezy, im młodszy przestępca tym bliżej domu
dokonuje przestępstw (na Ursusie napewno nie ma, na Wawrze
był). Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Narodziny panstwa policyjnego
Narodziny panstwa policyjnego
zaostrzenie kar, budowa więzień, ośrodki dla trudnej młodzieży, narastająca
cenzura, ingerencja w najbardziej intymne sfery zycia, podsłuchy ,
stworzenie CBA do walki z opozycją . Są pytania? Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Bracia Kaczyńscy chcą wygrać
Minister Lech Kaczyński kojarzy mi się z jednym - kazał wszczynać śledztwo w
każdej nawet najdrobniejszej sprawie (np. piłkarska kolejka ligowa) i
oczywiście o tym ogłaszał o tym w mediach. Tyle, że specjalnych efektów tej
jego aktywności nie było.
Poza tym zlikwidował dzialające przy sądach ośrodki dla trudnej młodzieży - tym
samym sprawił, że więcej nieletnich weszło w konflikt z prawem. Zniósł
kuratorów społecznych - planował zaoszczędzone w ten spoosób środki przeznaczyć
na etaty dla kuratorów zawodowych, tyle że w ten sposób nic nie można było
zaoszczędzić, bo kuratorzy społęczni pracowali za darmo.
Ekipa Kaczyńskiego miała przygotować sądy na przejęcie spraw o wykroczenia po
kolegiach - praktycznie olano tą kwestię.
Dalej - radykalna polityka karna doprowadziła do przepełnienia miejsc w
aresztach śledczych i zakładach karnych - teraz wielu groźnych przestępców
czeka na odbycie kary pozbawienia wolności.
Resort Kaczyńskiego na wszystkie interpelacje i zapytania posleskie odpowiadał
po terminie.
Projekt zmian w kodeksach zawetowany przez prezydenta (nawiasem mówiąc do
jednego worka wrzucono nowelizację k.k., k.p.k. i k.k.w. - typowe dla
Kaczyńskich, wszystko albo nic) był koszmarny.
Być może z punktu widzenia telewidza wyglądało to pięknie - dzielny szeryf
walczy ze złem tego świata, ale prawda jest taka, że Kaczyński zostawił po
sobie bałagan.
A teraz mówi się, że ministem ma być 35-letni Z. Ziobro, młodszy chyba od
wszystkich prezesó sądów i prokuratorów funkcyjnych, którzy będą mu podlegać.
To będzie taka bajka bez happy endu pt: "Król Zbysio Pierwszy". Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Giertych izoluje niegrzeczną młodzież
A co WY wiecie o SZKOLE!!
Giertych nie cierpie, to na wstepie. Ale coś trzeba zrobić!
A CO WY WIECIE O TYM CO SIE W SZKOLACH WYPRAWIA!? Wszyscy prof teoretycy ktorzy siedza w ciepłych gabinetach i obcują z kulturalną młodzieżą.
Moja dziewczyna jest nauczycielka angielskiego w gimnazjum, z okolicy "ubogiej". To co opowiada co dzien jest nie do pomyślenia. W klasach sa nastoletni bandyci! i nikt im nie moze nic zrobić! Nie mozna do szkoły specjalnej ani do żadnego zakładu. Dyrekcja nie chce mieć problemow. Wyzwiska, groźby to rzecz normalna, a ich rodzice jeszcze gorsi, alkoholizm, patologia i oni maja sądzic dzieci we własnej sprawie skoro sami nadaja sie do sadzenia?!
Kilka przykładów:
1)Rodzice przychodzą pijani na zebranie i groża ze jak dziecko nie zda to "inaczej pogadamy"
2)uczen 2kl gimnazjum na przerwie do koleżanki: "Hej widzialaś jak kon jebie laske? Zobacz, mam na komórce!" Na reakcje odpowiadają "spie..j!" Podobie ogladaja sobie z rozradowaniem egzekujce wieźniow dokonywanych przez terrorystow. Szkolny psycholog nic nie zdziałał. Szkolny psycholog to zwykle młoda dziewczyna po studiach wytrzymujaca pół roku w jednej szkole lub też zachodzi w ciąze i nie ma nikogo.
3) Poziom wiedzy jest skadnaliczny! Dzieci w gimnazjum nie potrafia czytać składnie, ortografia nie istnieje! wszystko maja "W dupie" "Co mi tu pipo bedziesz angielskim zawracać pałe" itp. itd. itp. Jedyna rzecz która nauczyciel moze prawnie zrobic to wpisac nagane, która rozbawia ucznia jeszce bardziej.
4) Uczniowe ktorzy, chca sie wykazac w jakikolwiek sposob sa ciągle szykanowani i gnębieni, musza uwazac zeby nie powiedziec przypadkiem czegos mądrego.
5) Zwykle w klasie znajduje sie mała grupa degeneratów, która bardzo szybko sie rozrasta, to jest teraz modne zeby zgnoić, popisać sie, wyzwać, pobić, ukraść itd. Wiec trzeba dołączycdo silnej grupy.
Oczywiście pewnie nie wszystkie szkoły tak wyglądaja, pewnie w Warszawie dzieci lekarzy i prawników sie tak nie zachowuja. Natomiast to co sie dzieje w biednych miastach to przekracza ludzkie pojecie.
Trzeba cos zrobic! Wiadomo że dzieci rodzin patoligicznych są OFIARAMI ale one tez są SPRAWCAMI i duzo ofiar mają na koncie. Nie mozna kosztem przyzwoitych dzieci pozwalac na dalsze ich przebywanie razem. Integracja kata z ofiarą jest niemożliwa.
Obecne osrodki dla trudnej młodzieży to KPINA! mieszkam koło jednego, gdzie przebywaja dzieci w wieku szkoły podsawowej. Jest takich dwóch małych, oczywiscie chodza razem z normalnymi dziecmi do pobliskiej podstawówki, terroryzujac wszystkich, no bo co oni im wiecej mogą zrobic! Widze ich często siedzacych wieczorami z menelami, gdzie jest ich opieka?





Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ukradła uczennicy komórkę, a potem ją pobiła
Taka uczennica powinna być relegowana ze szkoły i powinny powstać
specjalne ośrodki dla trudnej młodzieży. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Kierunek - Zakon:)
Kierunek - Zakon:)
""Dziennik Łódzki": Wdowcy i starzy kawalerowie dobijają się do furt zakonów.
Od początku roku zakony i seminaria obserwują niespotykany dotąd wysyp
kandydatów zainteresowanych wstąpieniem w stan duchowny - pisze "Dziennik
Łódzki".
Większość przekroczyła pięćdziesiątkę. Księża odprawiają gros kandydatów.
Tłumaczą, że stan duchowny to nie sposób na złotą jesień życia. Czasem jednak
duchowni robią wyjątki. Ks. Piotr Sosnowski, wykładowca w dwóch łódzkich
seminariach duchownych i koordynator ośrodka powołaniowego w Czerwińsku (woj.
mazowieckie), uśmiecha się i mówi: - Salezjańskie sito nie przepuści żadnego
diamentu, choćby nie bił już od niego blask pierwszej młodości.

W poprzednich latach do drzwi nowicjatu pukali zaawansowani wiekiem panowie,
którym nie udało się znaleźć towarzyszki życia. Ostatnio dołączyli do nich
wdowcy, wśród których jest dwóch łodzian po pięćdziesiątce. Obaj uparli się,
by wstąpić w stan duchowny, bo prawo kanoniczne nie zabrania tego owdowiałym -
zauważa

Jakie motywy nimi kierowały? Jeden z zainteresowanych kapłaństwem,
dobiegający 60 lat łodzianin, argumentował w liście do ojców salezjanów: -
Mam dwoje dzieci, które skończyły studia i usamodzielniły się. Żonę
pochowałem. Chciałbym teraz zrealizować moje marzenie z młodych lat i zostać
księdzem. Jestem bardzo religijnym człowiekiem.

- Choć mówi się, że powołanie nie zna granic czasowych, zdecydowaną większość
takich zaawansowanych wiekiem kandydatów odsyłamy. Nie można zostać księdzem
na otarcie łez po śmierci bliskiej osoby, albo dlatego, że nie ma się innego
pomysłu na życie. Taka motywacja nie wystarcza - tłumaczy ks. Piotr Sosnowski.

Niektórzy kandydaci na księży byli tak przywiązani do myśli, że zaczną
spowiadać i odprawiać nabożeństwa, że nie docierały do nich żadne argumenty.
Ks. Sosnowski - jak twierdzi - znalazł skuteczny sposób, by sprowadzić na
ziemię uduchowionych wdowców i starych kawalerów. Po kolei proponował im tzw.
próbę poprawczą (salezjanie prowadzą ośrodki dla trudnej młodzieży). - Jeden
z takich zapaleńców tak się przestraszył, że w ogóle tam nie dojechał -
uśmiecha się z pobłażaniem ksiądz.

Ojcowie paulini z Częstochowy też obserwują rosnące zainteresowanie
wstąpieniem na duchową drogę przez starszych panów. Zapobiegawczo napisali na
swojej stronie internetowej, że do zakonu przyjmują mężczyzn od 18 do 30 roku
życia. Nic to nie dało. - Niemal co tydzień wydzwaniają dużo starsi
mężczyźni, by umówić się na spotkanie - usłyszał "DŁ" w paulińskim referacie
powołań.

Czasem duchowni robią wyjątki, ale zanim przyjmą do nowicjatu zaawansowanego
wiekiem kandydata, dogłębnie sprawdzają, czy rzeczywiście ma powołanie. - Ze
mną wyświęcany był współbrat, który skończył 57 lat. Do kościoła przyjechały
na uroczystość jego dzieci i wnuki - wspomina ks. Sosnowski.

Ks. Rafał Zarzycki, prorektor Wyższego Seminarium Duchownego oo.
Franciszkanów w Łodzi, potwierdza, że dojrzali mężczyźni palą się, aby zostać
księżmi. Do seminarium udaje się wstąpić tylko nielicznym, którzy zdołali
przekonać przełożonych, że naprawdę usłyszeli głos Boga. We franciszkańskim
seminarium w Łodzi kończy właśnie naukę 50-latek. Inny mężczyzna z tego
zgromadzenia, który wkroczył w dojrzały wiek, ale nie znalazł żony, rzucił
dla stanu duchownego dobrą pracę w bełchatowskim banku.

Do krakowskiej prowincji Braci Mniejszych Kapucynów zgłasza się rocznie aż 6 -
7 dobiegających 50 lat kandydatów; żaden nie znalazł towarzyszki życia.
Zjawisko nasila się - stwierdza ojciec Waldemar Korba, minister krakowskiej
prowincji Braci Mniejszych Kapucynów. - Mężczyźni, którzy nie ułożyli sobie
życia osobistego, często wpadają w dewocyjną pobożność, ale to nie to samo,
co powołanie. Stan duchowny nie może być ucieczką od życia i jego problemów.
Nie jesteśmy domem pogodnej starości. Więc takim panom dziękujemy -
mówi "Dziennikowi Łódzkiemu"."

Pozdro
Krzysztof
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku

img
\