ośrodki odwykowe

Czytasz wiadomości znalezione dla zapytania: ośrodki odwykowe





Temat: nie na temat, ale..
"India" <industria@poczta.onet.plwrote in
news:aqoepf$e35$1@news2.tpi.pl:


A w ogole moja rada - to dac sobie z nim spokoj.


No gdybym cie nie lubil to kazalbym ci pie....c sie w czolko ;-)

Co z tego, ze alkoholizmu nie mozna wyleczyc? Ma sie takich ludzi skreslac?
Zostawiac samych sobie?
Jasne, najlepiej rozpierdolic wszystkie poradnie i osrodki odwykowe.
Bo po co, skoro alkoholik i tak pozostanie alkoholikiem, prawda?

Co z tego, ze nawet po leczeniu moze miec nawroty?
To nie przeszkadza mu pracowac i byc zarowno dobrym przyjacielem jak i
ojcem oraz mezem.

Oj Indio, indio...

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Sylwester, Sylwester... I po Sylwestrze...

Użytkownik aysek <ay@gazetea.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:btsku4$df@atlantis.news.tpi.pl...


Almar wrote

| pierdolenia...oraz tych paru groszy...Nie ogarnia mnie akurat chec
| wykazania sie przenikliwoscia swojego umyslu przy wrzucaniu datku na
| Orkiestre...

To na chuj, panstwo, NFZ, ZUS, CBS i inne chuje muje...
Owisiak na prezydenta, kazdemu trabke do lapy i niech se gra dla
orkiestry-siebie.
co wygra to jego.


widzisz....
Jak stoi nurek, obszczymur i lape wyciaga, to moge mu powiedziec, zeby
spierdalal, zeby sie robota zajal, ze bylo sie uczyc i nie chlac...
Moge tez mu dac 2 zlocisze na piwo...
Nie bede sie publicznie pytal, gdzie jest Panstwo, gdzie opieka socjalna,
gdzie osrodki odwykowe...
Jak bede chcial naprawiac NFZ, czy inne syfy, to pojde tam pracowac, a nie
zamierzam wykpic sie od prostej decyzji daje- nie daje, politologia i
socjologia na poziomie imienin u cioci Kazi...;))PP
Ja mu dam te dwa zlote....bo pewnie kiedys sam bede od kogos oczekiwal tego
samego.

Almar

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Polskie Migi 29 - jak jest naprawde


On Mon, 24 Jul 2000 14:37:56 +0200, Remigiusz Wilk wrote:
| - nie mamy prawa decydowac na co wydamy zarobione pieniadze
| ?? Ja tam wydaje na kobiety wino i spiew, zabronili Ci tego? :))
| A ja na marichuane i tego mi proboja zabronic.
   No tak... fakt... sadzisz, ze narkotyki powinny byc ogolnie
dostepne? Heroina z akcyza? :))) Szufladka haszu do nabycia w kazdym
sklepie? Minister zdrowia informuje, ze branie narkotykow prowadzi do
chorob i wyniszczenia organizmu?? :))))


A czemu nie ? W Holandii jakos to dziala [tzn tylko "lekkie"].
Teraz mamy de fakto to samo - narkotyki mozna kupic wszedzie, tylko
bez ostrzezenia, a pieniadze finansuja mafie zamiast osrodki odwykowe.

Swoja droga skad oni w Holandii maryche biora - oficjalny import ? :-)

J.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Duzy krok do tylu...
Pyk, pyk z fajeczki...
To bardzo interesujace spostrzezenie, ze takze w Quebec,u...Moze to jakas
prawidlowosc?
Wiazac te fakty w jakas calosc mozna dojsc do wniosku, ze stale torpedowanie
ostrzejszego ustawodawstwa "anty" w Unii jest prawdopodobnie spowodowane
stanowiskiem Francji,bo "nie potzreba demonizowac"...
Zadziwia lagodnosc europejskich, demokratyczno-jakobinskich rzadow odnosnie
narkotykow.Zapewne, jest marihuana najlagodniejsza ale po niej przychodzi
chetka na cos mocniejszego... np. na haszysz -zatrzymano stosunkowo
duzo "francuskich" Arabow z tym "niegroznym" narkotykiem na wspomnianym
wczesniej moscie...
Taka Japonia zaraz po wojnie, siedzac na haldach amfetaminy, nie bawila sie w
ceregiele, akcje propagandowe czy "osrodki odwykowe" tylko z punktu handlarzy
rozstrzeliwala a narkomanow wsadzala do...obozow koncentracyjnych...az do
skutku.
I problem znikl a spoleczenstwo odtchnelo. A w Unii trzeba w rekawiczkach. Ech
ta slodka Francja.
(Z)
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Zmieńmy coś........?
Zmieńmy coś........?
Proszę o wypowiedzenie się zainteresowanych osób tematem IZB
wytrzeźwień.
Kiedyś mówiono iż iby wytrzeźwień są nielegalne a mimo to istniekją
jak jest naprawdę nikt tego nie wie.
W innych krajach czegoś takiego nie ma,jeśli kogoś zatrzymają to
odworzą go do domu lub gdy jest agresywny zatrzymują na tzw,dołku.
Dlaczego u nas tak nie morze być?
Wiozą cię na izbę okradaja,biją mimo tego iz sa kamery,na koniec
rachunek jak w Mariocie 250,- za pare godzin.
Jak kogo nie stać to nastepnym razem lanie i na dwór.A mrozy pytam
sie wtedy gdy ciepło to nawet nie chcą wypuścić a gdy zimno nie chą
przyjąc bo nie stać.
chciałbym sie również dowiedziec po co budują wielkie gmachy o
ekskluzywnym stylu co sie dzieje z tymi pieniedzmi wpłaconymi za te
gościnę-moze by za to pobudowac ośrodki odwykowe?
prosze uprzejmie o wypowiedzi. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: "Fakt": Posłowie SLD chcą legalizować marihuanę
gazeto proszę o rozwinięcie
"W Polsce aż 250 tysięcy osób ma kontakt z narkotykami. Prawie 25 procent, czyli
ponad 60 tys. z nich, jest uzależnione. Ośrodki odwykowe i terapeutyczne pękają
w szwach. Co roku przyjmują coraz więcej osób, którym życie zrujnowały narkotyki."

ile ludzi ma kontakt z alkoholem i ile jest od niego uzależniona, i ilu osobom
zrujnował życie?

no i ile osób umiera na raka płuc? Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: ks. Jankowski - bilans dotychczasowego śledztwa
Gość portalu: Klarysa napisał(a):

> Ewidentne bzdury pleciesz ty, może warto byłoby wiedzieć w jakim kraju
żyjesz,
> co? Za 2 listki kwasu wędrujesz do aresztu:)), bo zniesiono już dawno
> prawo "posiadania narkotyków na tzw,własny użytek"

Chaire,
czy Ty umiesz czytać? Czy my rozmawiamy o karalności posiadania narkotyków, czy
też o ich używaniu? Czy też w swoim prostym umyśle nie widzisz różnicy pomiędzy
jednym, a drugim?
Zapewniam Cię po raz kolejny, w Polsce zażywanie narkotyków NIE JEST KARANE. W
przeciwnym razie wszelkie ośrodki odwykowe dla narkomanów by się mieściły w
więzieniach.
T. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: problem z explorer.exe
nie popadajmy w skrajnosci. mozna przeprowadzic terapie odwykowa po malu. pierw
mozilla i open office. potem gimp i masa programow osource dostepnych pod
windows. az ktoregos dnia linuks, ktory wtedy bedzie przyjazny (bo i programy te
same).
zreszta, kilka juz badan pokazalo (link na google, leniwosc poswiateczna dalej
obowiazuje), ze dla osoby ktora ma po raz pierwszy ma kontakt z komputerem (nie
miala stycznosci z windows), linuks jest bardziej przyjazny niz windows. wiec
caly krzyk o "skomplikowanie" linuksa, to krzyk osob uzaleznionych od windows!
moze czas zalozyc osrodki odwykowe pod patronatem pingwina?:) na poczatek
proponuje wyslac politykow:)


to jest cale windows, zainstaluje sie 1 rzecz, 2 inne sie zepsuja. zainstaluje
sie jakis program, ktory pozmienia np skojarzenia plikow, potem uruchomi sie
inny, zmieni na poprzednie. oczywiscie bez pytania:)
czyzby microsoft chcial zmusic uzytkownikow do uzywania wmp zamiast winampa
(widac prawdziwy cel tego patcha)? brrr straszne, sluchac muzyki w wmp. chyba za
stary jestem na takie dewiacje:) Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Cienkie czasy dla tytoniowej branży?
alkoholicy akurat to nie mają za bardzo zapewnianego leczenia, nie
przysługują im n.p. przeszczepy, w szpitalach takimi też lekarze nie
za bardzo się przejmując wychodząc z założenia, ze skoro sam sobie
szkodził to dlaczego teraz ma się mu pomagać? No, są ośrodki
odwykowe, ale to nie kosztuje dużo w porównaniu do tego ile państwo
zarobiło na alkoholikach. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Posłowie SLD chcą legalizować marihuanę
Posłowie SLD chcą legalizować marihuanę

Politycy lewicy pragną legalizacji miękkich narkotyków. Domagają się
swobodnego dostępu do marihuany, haszyszu i LSD - pisze "Fakt". Zdaniem
cytowanego przez gazetę posła SLD Ryszarda Kalisza, nie należy ograniczać
możliwości posiadania marihuany na własny użytek.

W Polsce aż 250 tysięcy osób ma kontakt z narkotykami. Prawie 25 procent,
czyli ponad 60 tys. z nich, jest uzależnione. Ośrodki odwykowe i terapeutyczne
pękają w szwach. Co roku przyjmują coraz więcej osób, którym życie zrujnowały
narkotyki.


www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=43051 Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Radio Maryja na Jasnej Górze
Po Armagedonie Parada rownosci bedzie przechodziła Alejami w dni robocze o godz. 18:00, w soboty o 6:00 i 18:00, a w niedziele o 6:00, 9:00, 12:00, 15:00 i 18:00.
W każdej kamienicy w Alejach na parterach lokale z alkoholem i narkotykami, a na pietrach agencje towarzyskie.
W bocznych uliczkach chirurdzy plastycy beda przyszywac lubi odcinac wstydliwe czesci ciała w zaleznosci od potrzeby klienta.
Na peryferiach miasta osrodki odwykowe i terapeutyczne.
Na każdej wiekszej ulicy domy pomocy społecznej.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Droga krzyżowa między pubami i klubami
Droga krzyżowa
Kiedyś księża musieli chodzić w sutannach, a teraz niczym się nie
wyróżniają. Czemu...? Wielu też zaglądą (oczywiście w innych
miastach, żeby ich nie rozpoznano) do restauracji, pije nie tylko
piwo i w dodatku hazardowo gra w pokera... Nie wspomnę o częstej
zmianie samochodów. Dlaczego są ukryte ośrodki odwykowe dla księży
alkoholików...? Sprzątanie należy zacząć od własnego domu... Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Kraju Polan Powstań z Kolan
Znany ksiądz przestępcą seksualnym?
Włoska prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie zarzutów wykorzystywania
seksualnego, czego miał się dopuścić jeden z najbardziej znanych we Włoszech
księży, 82-letni Piero Gelmini - podał dziennik "La Stampa".
Według gazety śledztwo wobec założyciela dobroczynnej Wspólnoty Spotkanie,
prowadzącej m.in. ośrodki odwykowe dla młodych narkomanów, trwa już od pół roku.

Turyński dziennik poinformował, że dochodzenie wszczęto na podstawie zeznań
kilkorga byłych podopiecznych księdza, którzy przebywali w ośrodku w
miejscowości Amelia koło Terni w środkowych Włoszech. W tej sprawie
przesłuchano już licznych świadków. "La Stampa" dodaje, że "dramatyczny
przebieg" miało długie przesłuchanie księdza Gelminiego. Fakt jego
przesłuchania potwierdził rzecznik Wspólnoty Alessandro Meluzzi. Komentując zaś
doniesienia o zarzutach Meluzzi powiedział: - Jesteśmy skonsternowani i
zaniepokojeni, ale z radością gotowi nieść krzyż, rzucony człowiekowi, który
przez 82 lata zawsze służył Chrystusowi, Kościołowi i potrzebującym pomocy.

Wyjaśnił, że osoby, które postawiły zarzuty, zostały już "oddalone" z ośrodka.

Informacje o śledztwie wywołały we Włoszech wstrząs, zdumienie i
niedowierzanie, gdyż chodzi o niezwykle popularnego i lubianego kapłana. Jednym
z największych sponsorów jego Wspólnoty jest były premier Silvio Berlusconi.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Marszałek z LPR kontra geje i lesbijki
Ten artykuł z prasy gejowskiej oczywiście ma na celu zdyskredytowanie najnowsze
badania, które pokazują, że homoseksualizm jest zboczeniem nabytym, a nie
wrodzonym. Organizacje gejowskie PANICZNIE boją się, że coraz więcej gejów podda
się leczeniu i wtedy nie będzie potrzeby na takie właśnie organizacje. Prawda
jest jednak taka, że nawet w zdegenerowanych Stanach psychiatrzy już przyznają,
że łatwiej wyleczyć geja aniżeli alkoholika. I już w Holandii powstają ośrodki
odwykowe dla gejów.

Wielką krzywdą dla tych ludzi była ta "tolerancja" z ostatnich kilkudziesięciu
lat. Słowo "gay" po angielsku znaczy "wesoły" ale dla wielu z tych "wesołków"
życie jest pasmem udręk, nieraz kończącym się samobójstwem (nie mówiąc już o
wielkim prawdopodobieństwie zarażenia się HIVem i innymi chorobami, taskże
chorowania na raka odbytnicy). Powtarzając w kółko, że geje są normalni, robimy
im tylko krzywdę! Robimy także krzywdę tym nastolatkom, których organizacje
gejów wszelkimi sposobami chcą wciągać w to "modne" na zachodzie zboczenie. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Tramal kupię
Znalezione w sieci:
"Tramal to silny lek przeciwbólowy, który uzależnia jak narkotyk. Lekarze
przepisują go zwykle ludziom cierpiącym na raka. Tymczasem młodzież widzi w
tramalu specyfik poprawiający samopoczucie. Tabletka staje sie coraz bardziej
popularna, bo jedna dawka tramalu jest znacznie tańsza od innych narkotyków -
kosztuje zaledwie 3 zł. Policja na Dolnym Śląsku ujęła handlarza, który miał
przy sobie półtora tysiąca tabletek tramalu, prawdopodobnie z przemytu.

Polska młodzież ma nowy narkotyk. Tramal - silny uzależniający lek
przeciwbólowy, stosowany głównie w terapii nowotworowej. Nastolatki go łykają,
bo - jak twierdzą - poprawia im samopoczucie.

Wzrost sprzedaży tego specyfiku notuje Narodowy Fundusz Zdrowia, a ośrodki
odwykowe przyjęły w tym roku aż pięciokrotnie więcej pacjentów zatrutych tym
środkiem."
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: W Rzeszowie postanie Millennium Hall za 400 mil...
chłopie, nawet nie wiesz ile alkoholu przelewa się w "świętych" dla owczarni
miejscach.W środowisku księży jest największy odsetek alkoholików , dlatego
mają własne ośrodki odwykowe, zwane "domami księży emerytów", które oczywiście
utrzymywane są z "budżetu" Kościoła, który jest zasilany głównie z tacy. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Narkotyki bierze co trzeci gimnazjalista
Narkotyki bierze co trzeci gimnazjalista
Czy to jest konieczny artykul pani Mario ?
Widzi pani w Kanadzie dajmy na to czegos takiego nie opublikowalaby
zadna redakcja . Pani propaguje konkretny zly model i daje sygnal
mlodziezy , ktora przeciez czyta GW (zwlaszcza w internecie ), ze
pije pali i cpa juz praktycznie kazdy .
Ta sama rzecz w Kanadzie redaktorka opisze inaczej . Poda sie , ze
jednak coraz mniej mlodziezy cpa , pije , a jezeli nie , to
przynajmniej , ze ta lepsza , pod kazdym wzgledem mlodziez
papierosow i alkoholu nie dotyka . Chodzi o to , zeby takim
artykulem mlodziezy dodatkowo nie demoralizowac .
Pamietam ten problem z glebokiego PRLu . Za Gierka cale dzielnice
mlodziezy sie ratowaly przed alkoholizmem , butaprenem i innymi
swinstwami .By ratowac mlodziez potrzebne sa oczywiscie zdrowe i
pelne rodziny . To jest najwazniejsze . Mama z Tata musza sie
kochac , a nie wzajemnie oszukiwac (takze w sprawie cudzolozenia ).
Poki co jednak dzisiejsze wladze moga zrobic duzo dla mlodziezy , to
co robili dobrzy komunisci w okresie gierkowskim . Poszly wtedy
olbrzymie naklady na sport wyczynowy . Znam dzielnice miast ,
dzielnice wiecznej patologii , gdzie w 70-latach od podstaw
zbudowano kluby sportowe z prestizowymi sekcjami sportu wyczynowego .
W tych dzielnicach skonczylo sie zlodziejstwo , rozboj i nalogi .
Znam to , bo sam to jako mlody chlopiec i pozniej mlodzieniec
przezylem .Dzisiaj po tych klubach zostaly tylko zrujnowane rudery .
A pieniadze na mlodziez panstwo jak nie wyda na sport , to wyda na
wiezienia i osrodki odwykowe czy odwykowo-psychiatryczne . Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Polki grają z Rosjankami
Przeczytalem ten taly watek.Matyld!. Oszczedz nas , prosze. Tak idiotycznego i
naiwnego grafomanstwa trzeba dlugo ze swieca szukac.Umiesz sie wyartykulowac ,
to fakt , ale przeczytaj jeszcze raz to wszystko , cos tu wypocil.Brrrr! Az
ochota przechodzi , zeby jeszcze cos tu pisac. Myslalem nad przyczyna tego
grafomanskiego zapalu.Wytlumaczenie jest jedno.Masz normalnie problemy w
kontaktach z innymi ludzmi , bydz moze tez z plcia odmienna czyli dziewuchami.W
dodatku probujesz te problemy usunac poprzez cpanie.Mowie Ci , Matyld, zostaw
to. Macie dobre osrodki odwykowe , to nic nie da.A przede wszystkim zostaw te
klawiature wreszcie w spokoju.Co pomysle , do czego moglbys byc zdolny dzisiaj
po poludniu , gdyby Polki mialy wygrac , zycze im lepiej totalnej
kleski.Matyld. Posluchaj mojej dobrej rady. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ośrodki leczenia uzależnień - alkoholizmu
Ośrodki leczenia uzależnień - alkoholizmu
Potrzebuję informacji.
Mój ojciec-alkoholik właśnie przeszedł swoje pierwsze odtrucie i 6-cio
tygodniowy odwyk, niestety niewiele pomogło.
Zaraz po powrocie do domu wrócił do nałogu.
Ponieważ rodzice mieszkają sami, a ojciec, kiedy jest pijany jest
niebezpieczny dla matki, wyjścia mamy dwa - alba mama się wyprowadzi, albo
oddamy ojca do jakiegoś ośrodka stałego pobytu.
Stąd moje pytanie: Czy w Polsce są ośrodki odwykowe dla alkoholików z pobytem
stałym / dłuższym niż 6 -tygodni ?

Będę wdzięczna za wszelkie informacje.
IXA Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: prywatne ośrodki odwykowe-ktos zna
prywatne ośrodki odwykowe-ktos zna
szukam prywatnych ośrodków odwykowych dla alkoholikow na dolnym slasku jesli
ktos zna jakies adresy bede wdzieczna za ich podanie. moga byc rowniez adresy
panstwowych cieszacych sie dobra opinia. przede wszystkim chodzi mi o dobra
obsade lekarska.

pozdrawiam
Sylwia Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Leczyliscie sie w zakladzie zamk?alkoholizm
Jak we wszystkim są lepsze i gorsze ośrodki odwykowe.Nie mam pojęcia jaki jest
Pruszków,ale nich idzie .Jesli oczywiście zechcą go przyjąć.Byłem w Ciborzu w
Lubuskeim parę lat temu.Pomogło .Sam odwyk to nic straszego,gorzej ze
świadomością,że już więcej nie wypijesz ,bo przecież z taką świdomością tam
idziesz ,a od tej myśli zwariować idzie.NIECH IDZIE!!!!Powodzenia wam życzę Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Historia Dżejsona.
eska czy nadal?
wczoraj dwa razy zwróciłaś uwagę, że ośrodki odwykowe nie powinny
być finansowane z kasy państwowej, zadałem Ci pytanie:

> > mogą pozamykać wam strzyżyny, utrzymywane za publiczną kasę.
>
> eska, Ciebie to cieszy?
>
forum.gazeta.pl/forum/0,62489,1540823.html?f=176&w=73848264&a=73866693&rep=2

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: osrodki odwykowe- poradzcie
osrodki odwykowe- poradzcie
Bardzo proszę o porade dot. najlepszego osrodka odwykowego. Chodzi
oczywiscie o narkotyki, i odpowiedzi osob ktore same przez to
przeszly /bliskich/ osoby ktore maja porownanie.
Krotko opisze sytuacje: moj partner 5 lat temu skonczyl Monar (w
osrodku ok. 1,5 roku), niestety w zeszlym roku zaczely sie nawroty,
mniej wiecej regularne co ~2 mies. Niby nie zbyt czesto, ale nie
chcemy czekac az sytuacja sie pogorszy.
Nie wiemy co robic, bo w kazdym osrodku/poradni slyszymy inne
opinie: w "panstwowych" ze sa najlepsi i zeby nie isc do prywatnych
i na odwrot w prywatnych.
Co myslicie o Monarze, Kranie lub Olsze, Polanie???? A moze sa
jakies inne, lepsze?
Sytuacje komplikuje fakt, ze moj partner nie moze isc np. na rok do
osrodka zamknietego (co glownie oferuja Monar i Karan), bo musi
pracowac, stydiowac itd.
hmm a moze wlasnie powinien wszystko to zostawic- jak twierdza
niektorzy, "ze nie da sobie rady bez zamkniecia" itd.
Czy w takiej sytuacji jest to konieczne?
juz sama nie wiem
prosze pomozcie, dziekuje za wszystkie wypowiedzi
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: co słychować nałogowcy?
aaa stara bida

ps. ooooo tak gryzienie wary wciąga, coraz wiecej ludzi ma z tym
problemy, ja tez tylko sprobowalem i gryze do dzisiaj, podobno
osrodki odwykowe maja zamiar poszerzyc swoja oferte o leczenie z
tego paskudnego nalogu.Badania amerykanskich naukowcow dowiodły ze
to gorsze niz hera. Dlatego nie lekcewazmy tej szczerzacej sie
patologii. Gto gryzie ware zasługuje na kare!!!!! Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: szukam pomocy, moja szefowa jest alkoholiczką...
to wyjątkowi ludzie, zresztą trudno jest zaburzoną równowagę
psychiczną nie zabrać ze sobą, przecież to się dzieje w głowie

alkoholik ma słaby punkt - to kac moralniak, wtedy jest gotowy
przyjąć poważne sugestie, ale tak naprawdę, żeby wiedzieć co robić i
kiedy, trzeba się tego nauczyć, a to nie jest kwestia przeczytania
poradnika, trzeba jeszcze to poczuć w sobie, by móc pomagać
alkoholikom, samemu nie będąc, potrzebny jest swoisty rodzaj
powołania, jeden terapeuta, który tu czasem pisuje mówi o sobie, że
jest współuzależniony, jednak będą zdrowym człowiekiem, potrafi
pomóc, mimo tego współuzależnienia

wydaje mi się, że to jedyne rozwiązanie - ona musi się leczyć,
kwestia w tym, jak ją w to wciągnąć

pisałem Ci o wyborach, bo nawet po oględnym zapoznaniu się z
problematyką, możesz przemyśleć, czy w to wchodzisz, czy nie

to nie jest proste, ale też nie jest skazane na niepowodzenie

bardzo często słyszę o takim działaniu - zainteresowana osoba zbiera
namiary na ośrodki odwykowe i grupy AA, zapoznaje się z problematyką
alkoholizmu i cierpliwie czeka właściwego momentu, by
powiedzieć: "mogę ci pomóc, mogę cię zaprowadzić, tu i tu, jeśli
chcesz, będę ci wsparciem, obserwuję cię od dawna, widzę co się
dzieje" - takie tam teksty w zależności od sytuacji i osoby

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: życie w AA
Coś Ci się pokręciło addi.Tylko za to,że przestałeś pić oczekujesz
> nagrody?Właśnie dlatego,że szukasz dziury w całym Twoje życie wydaje się
> beznadziejne

Nie chce nagrody za niepicie, nie chce tylko pokuty za zerwanie z piciem- bo tak
poki co odbieram koniecznosc poswiecania zycia na tzw. "trzezwienie".
Moze przesadzam, moze nie doceniam wagi problemu- nie wiem, moze jestem leniem,
ktoremu nie chce sie chodzic na mityngi, moze sie wstydze- nie wiem.

na mityngach, na ktore chodzilem slyszalem glownie dolujace historie, a sam
jestem zdolowany i nie rozumiem, jak dolujace historie maja mnie pocieszyc. moze
czegos tu nie łapie, nie wiem.


Zwyczajnie nie pij i uwierz,że to jest dla Ciebie dobre,bo jak
> na razie to z Twoich postów wynika że chcesz się napić i tylko szukasz
> usprawiedliwienia.

ja wlasnie chcialbym "zwyczajnie nie pic" a nie myslec ciagle jakim to jestem
smiertelnie nieuleczalnie chorym alkoholikiem.
A trudno mi o to, bo idac na terapie zobowiazalem sie jakby, ze od teraz juz na
zawsze bede szedl na szlaku tyczonym przez osrodki odwykowe i zloty trzezwienia.

Ja po prostu nie jestem w ogole pogodzony z tym, ze moge byc alkoholikiem,
szeczegolnie w kontekscie tego, co alkoholik musi robic i jak zyc (wg. schematów
leczenie). Moze kiedys sie przelamie, ale probowalem dlugo i nic. nie czuje
blusa, nie czuje identyfikacji, nie czuje wspolnoty problemow. Co ja zrobie ze
tak jest? Nie zmusze sie do wiary w Boga, nie zmusze sie do sympatii do
Jaruzelskiego, nie zmusze sie do sluchania opery.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: dzisiaj - 2.11.
anciax, być może nieuważnie Cię tutaj czytałem i już o tym było, ale
dlaczego pozostajesz w tak ścisłej zależności od niego? każde
współuzależnienie ma dwa powody - albo jest wynikiem nieświadomości
problemu, albo jakiegoś interesu, często nieuświadomionego

może być tak, że Twój interes polega na strachu przed nie
poradzeniem sobie w życiu, a może niepełnoletnością, ale są szkoły z
internatami i są ośrodki odwykowe oferujące terapie dla takich osób
jak Ty, pozwól sobie pomóc, albo pozostań w klimacie jaki masz, choć
to się będzie pogłębiać, a tylko od Ciebie zależy jak będziesz żyć,
nie od taty

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: film o nalogach
film o nalogach

Telewizja BBC- raczej nikt nie przypierniczy sie chyba do jej
wiarygodnosci.
Wypowiada sie profesor z Uniwersytetu Oksofordzkiego, psychiatra.

Mowi mniej wiecej tak

"Alez oczywiscie, wszyscy to wiemy (sic!), ze wiekszosc ludzi
wyrasta z nalogu (uzyl takiego terminu- przyp aut.). szacujemy, ze
70-80% ludzi, ktora na jakims etapie swego zycia popadla w nalog,
wychodzi z niego bez jakiejkolwiek pomocy zewnetrznej. Za czynniki
wplywajace na te zmiane najczesciej uznaje sie znaczace zmiany w
zyciu osobistym oraz podjeta samodzielnie decyzje o zerwaniu z
nalogiem.
Natomiast pozostale 20-30 % wymaga mniejszej lub wiekszej
interwencji i dla takich osob potrzebne sa osrodki odwykowe".

Bez komentarza. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: film o nalogach
beka.smiechu-w.sali.obok napisała:
> 70-80% ludzi, ktora na jakims etapie swego zycia popadla w nalog,
> wychodzi z niego bez jakiejkolwiek pomocy zewnetrznej.
> Natomiast pozostale 20-30 % wymaga mniejszej lub wiekszej
> interwencji i dla takich osob potrzebne sa osrodki odwykowe".
___________________________________________________________.
Bez BBC, zawsze mowilem, ze z 10 mlodzieniaszkow, ktorzy chodza na
zabawy i jednakowo pija 7-8 to drobne pijoczki, a 2-3 staja sie
alkoholikami...!
A... ;-))
Ps. Ale potem, z tych 100% alkoholikow z kolei tylko ok. 3-5%
wychodzi zywo i trzezwo...! Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ośrodek WOLMED opinie
no dobra Deo.....ale moglbys wyjasnic o co Ci biega?
bo jak nic, wychodzi na to ,ze brakuje Ci 6500 do remontu
samochodu.
wystarczy wpisac w gogle haslo: osrodki odwykowe........i
wyjdzie cala lista
plus cenniki
juz o tym pisalismy kilka razy.

jedni maja trumne z hebanu Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: tata alkoholik
ani się nie przyczyniłaś do choroby taty, ani jej nie odczynisz, to tata pije i
tata musi coś z tym zrobić, Ty jeśli będziesz wciąż o tym myśleć, to własny
czas spożytkujesz na działania, które nie pomogą Ci we własnych zajęciach, bo
tata nie przestanie pić dlatego, że jesteś Ty, to forum, ośrodki odwykowe czy
inne możliwości skierowane do alkoholików - przestanie pić tylko dlatego, że
tak zdecyduje i wtedy będzie można mu pomóc to zrealizować

narazie rób swoje i staraj się robić jak najlepiej

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Język migowy!!!
Witam serdecznie.
Masz 100% rację zarówno w sprawie rodziców (bywają różni, ale zawsze trzeba im pomagać)jak i wykonywanego przez nas zawodu (ciąży na nas ogromna odpowiedzialność). Co do tłumaczy języka migowego oraz wszelkich form pomocy niesłyszącym, to w Polsce jest tragedia!!!! Tyle się mówi o niepełnosprawnych, ale tak na dobrą sprawę to większości ludzi osoba niepełnosprawna kojarzy się... z wózkiem inwalidzkim. Rzeczywistość jest trochę inna. Nikt u nas nie myśli o tym, że osoba niedosłysząca może mieć problem u lekarza czy w urzędzie. Przecież w tego typu instytucjach powinien być tłumacz języka migowego a nie tylko podjazdy i windy dla niepełnosprawnych ruchowo. Wszelkie ośrodki odwykowe czy szpitale również powinny posiadać taką pomoc. Nie chodzi tutaj tylko o zwykłą rozmowę, bo wiele można napisać na kartce. Prawda jest taka, że niesłyszący nie wszystko zrozumie. Wiele pojęć jest dla niego niezrozumiałych, a to nikogo już nie interesuje. Niestety za biurkami wszelkich urzędów siedzą ludzie, którzy o problemach słyszeli tylko w telewizji, nie mający żadnych doświadczeń z osobami którym faktycznie potrzebna byłaby pomoc.
Miejmy nadzieję, że kiedyś ta sytuacja ulegnie zmianie. Zobaczymy...
Pozdrawiam. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Swiatla Miasta na Polonii
Obywatel Tomasz Kwiatkowski, zamieszkały(a)* w Ankh-Morpork, na ulicy
vvv2@NOSPAM.gazeta.pl nr 1 rzekł(a)* [* - niepotrzebne skreślić]:

Oburzam sie, jezeli ktos marnuje moje pieniadze, czy to na bezsensowny tun
el (dla ktorego jednak jakies tam uzasadnienie mozna znalezc), czy tez na
oswietlenie na Polonii.


Mhm... mnie np wkurzaja inwalidzi. Zupelnie ich nie potrzebuje, a straszna
kase trzeba w nich pakowac. Albo narkomani i alkoholicy! Koszmar! Po co
jakies osrodki odwykowe! Moja kasa powinna byc przeznaczona na zupelnie inny
cel!
Mowilem Ci juz o megalomanii?


| Jezeli to nie byly nasze pieniadze, to bysmy oswietlenia nie mieli,

No tak, od kogoz spodziewac sie tak pokretnej logiki jak nie od
polonisty... Kase dostaliscie na swiatla a nie postanowiliscie sobie, ze
wydacie *swoja* kase akurat na swiatla.


Czesc kasy na swiatla dostalismy od miasta. Czesc dostalismy od
ministerstwa. Czesc sami uzbieralismy. Zrobilismy oswietlenie. Nasze
oswietlenie. I jestesmy z tego dumni.
A tak swoja droga: naprawde jakis legionista moze miec jeszcze zastrzezenia
co do tego, ze jakis klub jest dofinansowywany przez panstwo? Nagle Legia
stala sie poszkodowana? :


| Caly narod zdradziecko ciula na bezuzyteczne swiatla na Polonii, a
| milionowe zastepy Legionistow sa lekcewazone ;)
Caly narod ciula, a kasa jest potem marnowana.


Mhm. Kazde pieniadze przeznaczone na Polonie to pieniadze zmarnowane!


A zastepy legionistow nie sa lekcewazone - miasto organizuje
 spolke operatorska, ktora ma budowac stadion Legii z zewnetrznym
inwestorem


No to "wolnoc Tomku"...


i uwazam to za zdecydowanie lepsze rozwiazanie, niz naciaganie
publicznej kasy na stadion. Polonisci oporow nie maja...


BUAHAHAHAHAHAHA :D Legionista bedzie mi mowil o naciaganiu publicznej kasy
:D BUAHAHA ;)
Przypomnij mi, prosze: kto przez 45 lat byl finansowany z publicznej kasy i
wlasnie dlatego jest teraz znienawidzony od Baltyku az do Tatr? :) Polonia?
;) Nieeeee... ;)
Az chce sie zacytowac Asterixa i Obeliksa :)

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ksiądz z parafianką oskarżeni w sprawie gwałtu
Kolejny ksiądz podejrzany o przestępstwa seksualne
Znany włoski ksiądz podejrzewany o przestępstwa na tle seksualnym
PAP 2007-08-03

Włoska prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie zarzutów wykorzystywania
seksualnego, czego miał się dopuścić jeden z najbardziej znanych we Włoszech
księży, 82-letni Piero Gelmini - podał w piątek dziennik "La Stampa".
Według gazety śledztwo wobec założyciela dobroczynnej Wspólnoty Spotkanie,
prowadzącej m.in. ośrodki odwykowe dla młodych narkomanów, trwa już od pół roku.

Turyński dziennik poinformował, że dochodzenie wszczęto na podstawie zeznań
kilkorga byłych podopiecznych księdza, którzy przebywali w ośrodku w
miejscowości Amelia koło Terni w środkowych Włoszech. W tej sprawie
przesłuchano już licznych świadków. "La Stampa" dodaje, że "dramatyczny
przebieg" miało długie przesłuchanie księdza Gelminiego. Fakt jego
przesłuchania potwierdził w piątek rzecznik Wspólnoty Alessandro Meluzzi.

Komentując zaś doniesienia o zarzutach Meluzzi powiedział: "Jesteśmy
skonsternowani i zaniepokojeni, ale z radością gotowi nieść krzyż, rzucony
człowiekowi, który przez 82 lata zawsze służył Chrystusowi, Kościołowi i
potrzebującym pomocy". Wyjaśnił, że osoby, które postawiły zarzuty, zostały
już "oddalone" z ośrodka.

Informacje o śledztwie wywołały we Włoszech wstrząs, zdumienie i
niedowierzanie, gdyż chodzi o niezwykle popularnego i lubianego kapłana. Jednym
z największych sponsorów jego Wspólnoty jest były premier Silvio Berlusconi.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Platforma walczy o liberalizację zakazu palenia...
Ta ustawa pomoże tyle co ta z 1981 roku o wychowaniu w trzeźwości. Faktycznie
nasz kraj ma coraz mniej pijących więc dlaczego rosną jak grzyby po deszczu
różne ośrodki odwykowe? Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Czy kobiety są dyskryminowane?
No to wyjątkowy ksiądz, bo wiem o takich co to nie odmawiają na weselach, a
słyszałam także o alkoholikach, zresztą prowadzi się specjalne ośrodki odwykowe.
Trudno się dziwić, na każdej mszy pije się wszak wino, niby krew. Dobra krew
wysokoprocentowa
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ośrodki odwykowe
Ośrodki odwykowe
Bardzo Was proszę o pomoc. Chciałabym dowiedzieć się, jaka jest możliwość
umieszczenia alkoholika w zakładzie zamkniętym- bez jego zgody. Chodzi o męża
mojej przyjaciółki, która jest naprawdę zrozpaczona. Nie jest on, co prawda,
człowiekiem niebezpiecznym dla otoczenia, ale wydaje nam się, że to już
ostatni dla niego ratunek. Kiedyś był to inteligentny, zdolny i wesoły
chłopak, który nie wiadomo w którym momencie swojego życia popadł w ten
straszny nałóg. Taki, z którym prawdopodobnie niewielu z Was, a może i żadna
osoba się nie spotkała osobiście. Mianowicie pije codziennie, bez przerwy już
od jakiegoś roku (wcześnie również zdecydowanie nadużywał trunków
wyskokowych, jednak chociaż w odstępach jedno, dwu-dniowych). Teraz
codziennie musi być na rauszu lub kompletnie się opić. Nie pracuje, ich sklep
prowadzi żona, która już sobie z tym wszystkim sama nie radzi. Popadają w
coraz większe długi, jednak do niego to już w ogóle jakby nie dociera, nie
obchodzi go to. Z domu wychodzi tylko do żony do pracy, aby wyciągnąć
pieniądze z utargu, a następnie udać się po zaopatrzenie. Przyjaciółka nie
chce urządzać mu awantur przy klientach, zresztą właścicielem sklepu jest on.
To już nie jest wypicie piwka czy winka. On pije codziennie wódkę. Całe dnie
spędza w domu przed telewizorem, wypijając od czasu do czasu kieliszek i np.
zamawiając różne badziewia z TV Marketu, za które ona musi płacić, mimo, że w
sumie nie stać ich na to.
Wiemy, że pewne zmiany w organizmie, zwłaszcza w mózgu- spowodowane piciem-
są u niego już nieodwracalne, jednak nikt nie chce, aby skończył na
cmentarzu. Może uda się go jeszcze uratować. Był co prawda odtruwany (domowa
wizyta lekarza- specjalisty), jednak nie pił zaledwie 2 tygodnie. Zaszyć się
nie chce, do psychologa nie chce iść... Dlatego jedynym rozwiązaniem wydaje
się go całkowicie odseparować od pieniędzy i alkoholu na dłuższy czas, a po
odtruciu powinien znaleźć się pod opieką psychiatry/psychologa...
I stąd właśnie moje pytanie- czy istnieje w Polsce taka możliwość? Tak jak
wspomniałam- nie ma podstaw do ubierania go w kaftan bezpieczeństwa- nie
zrobił nikomu krzywdy, ani nie awanturuje się, więc mogą być problemy z
załatwieniem pobytu w takim szpitalu. Czy kłamać dla jego własnego dobra?
A może podsuniecie jakiś inny sposób wyjścia z tej strasznej sytuacji?
Rodzina i najbliżsi są naprawdę zrozpaczeni...
Z góry dziękuję.

Pozdrawiam
D. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Poradźcie specjalistę
hanaria napisała:

>
> Z tym właśnie jest problem - do publicznej poradni odwykowej można iść
zgodnie
> z adresem zameldowania. Tak się przynajmniej dowiedziałam w poradni w mieście
> taty. A tata, będąc osobą publiczną, zaparł się, że w swoim mieście na pewno
> nigdzie nie pójdzie do poradni, stąd szukam w Katowicach. Dlatego też mocno
> biorę pod uwagę prywatne leczenie, bo może się okazać, że to jedyne wyjście.
>
> A propo... mam jeszcze jedno pytanie.
> Słyszałam, że ktoś z Warszawy organizuje takie co miesięczne wyjazdy odwykowe
> na tydzień do Zakopanego. Podobno przynosi to fenomenalne efekty. Nie wiem
jak
> tego kogoś zanleźć, czy może słyszeliście o tym? Mogę prosić o jakieś opinie?
>
> Do drak02 - dlaczego nie pomógł Ci psycholog z prywatnej poradni? Co robił
źle
> (w tym mijescu podpowiesz mi na co zwrócić uwagę) lub czy Tobie brakowało
> mobilizacji, chęci, sily.

Po pierwsze , to nei jest prawda że musisz leczyć się zgodnie z jakąs
rejonizacją. Masz prawo wybrac sobie dowolną poradnię. Rozumiem ze twój ojciec
może sie czuć nieswojo w pobliżu swojego miejsca zamieszkania ale tak jak już
wspomniałem może zwrócić się o pomoc do dowolnej poradni w dowolnym mieście.
Uważam że w procesie leczenia ważny jest proces rozmontowywanie psychicznych
mechanizmów uzależnienia co jest znacznie prostsze w przypadku terapii
grupowych- konfrontacja własnego uzależnienia z uzaleznieniem innych
uzależnionych. Uważam że szkoda pieniedzy na jakieś wymyślne prywatne terapie,
w leczeniu -jak słusznie zauważyłaś -podstawą jest motywacja i sprawdzone
ośrodki odwykowe.Uważam ze publiczne poradnie odwykowe oferują profesjonalny
poziom psychoterapii.Gdyby twój ojciec naprawde był zmotywowany nie
zastanawiałby się nad tym czy ktoś go zobaczy jak wchodzi do poradni. Bo będzie
wstyd. A wstdem nie jest jak alkoholik leży na ziemi zachlany w trzy dupy- to
tak ogólnie o problemie wstydu alkoholika.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Porozmawiajmy o alkoholiźmie po męsku
Coś o statystykach
Zajrzałem sobie na stronę PARPY w celu poszukania konkretnych statystyk, jeżeli
chodzi o rozwiązywanie problemu alkoholowego. Polska to USA, tu nie ma statystyk
i prognoz na wszystko. Może szukałem niezbyt mocno, ale znalazłem kilka fajnych
tekstów, np.:
"Przeciwdziałanie
marginalizacji społecznej w kontekście rozwiązywania problemów alk.w
Polsce", gdzie przeczytałem: "Ważnym czynnikiem zgłaszalności do
leczenia wydają się też być postawy społeczne wobec osób, które trud leczenia
podjęły. Na pytanie o to, czy alkoholik, który przestał pić zasługuje na wiele
szacunku twierdząco odpowiedziało aż 89,2% badanych, w tym 53,1% –
zdecydowanie."


Pewnie można tam znaleźć coś bardziej aktualnego, jednak chodzi mi o to by przy
podawaniu cyfr kierować się czymś więcej niż własne przemyślenia. Kiedy
kończyłem swoje terapie, gdzieś w okolicach 2004 roku rozmawiałem z terapką na
temat skuteczności leczenia. Powiedziała, że ten ośrodek
(OPITU w Gdyni) ma jeden z najlepszych wyników,
36%. Badane to było w ten sposób, że po dwóch latach od ukończenia terapii,
alkoholicy, którzy są "namierzalni" wypełniają ankietę. Na podstawie jej wyników
obliczają swoją skuteczność. Mówiła, że fajnie by było, gdyby takie badanie
można było przeprowadzić jeszcze raz, po latach pięciu. Wiadomo, że efekt jest
szacunkowy. Rok później ta terapka została panią derektor ośrodka. Jak się potem
orientowałem wśród zainteresowanych, rzeczywiście ośrodki odwykowe dają około
40% skuteczność.
Większość trzeźwych alkoholików, których znam, robili terapię, a potem znaleźli
swoje miejsce w AA. Ludzie, którzy zaczynali jeszcze w latach 80tych raczej
tylko AA. Nie umiem tego oszacować, nie robię żadnych notatek, ale widzę, że Ci
którym trzeźwość stała się czymś prawdziwie cennym, trwają w niej. Ci, dla
których to jest zabawa albo osiągnięcie trzeźwości jest jedynie etapem w drodze,
gubią ją i wracają do picia.
Osobiście dzielę alkoholików na trzy grupy: nie pijących, albo pijących, albo
nie pijących, takich nieokreślonych i trzecia grupa to alkoholicy nie żyjący. I
tu kończy się moje demokratyczne myślenie o alkoholiźmie, wybrałem mniejszość i
nie piję. Powiedziałem sobie, że zrobię wszystko, byle tylko się nie napić.
Swoje pijaństwo porównałbym do wizyty w piekle. Zrobię wszystko by do niego nie
wrócić. Nawet pójdę do nieba.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: odtruwanie-czy potrzebne
osobiście uważam, że ośrodki odwykowe w Polsce, jak szkolnictwo, im
bardziej państwowe, tym wyższy poziom ;-)

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: uzależnienie od sterydów-szukam ośrodka
Prosze mi pomóc..
A czy w Polsce są jakieś prywatne ośrodki odwykowe. Gdzie można je znaleźć? Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: nie na temat, ale..


| A w ogole moja rada - to dac sobie z nim spokoj.

No gdybym cie nie lubil to kazalbym ci pie....c sie w czolko ;-)

Co z tego, ze alkoholizmu nie mozna wyleczyc? Ma sie takich ludzi
skreslac?
Zostawiac samych sobie?


Nie napisalam, ze nalezy ich zostawiac samych sobie. Ale czasem najlepszy
poczatek terapii to pozwolic im zejsc na dno. Bo wtedy niektorzy
uswiadamiaja sobie, ze maja problem. Natomiast ja nigdy z wlasnej woli nie
podjelabym decyzji, ze chce byc z alkoholikiem. Moze jestem egoistka, a moze
po prostu wiem, jakie to zycie. Moge byc jego przyjaciolka, umiem pomoc i
pomoglabym przyjacielowi (pomagalam przy innych uzaleznieniach), ale nigdy
zona, dziewczyna.


Jasne, najlepiej rozpierdolic wszystkie poradnie i osrodki odwykowe.
Bo po co, skoro alkoholik i tak pozostanie alkoholikiem, prawda?


Alez skad. Nic takiego nie napisalam. W Polsce jest ich wciaz za malo.
Natomiast chcialam dobitnie powiedziec, ze alkoholizmu nie mozna wyleczyc, a
jedynie zaleczyc.
Ze alkoholik nie bedzie mogl bezkarnie wypic nawet kieliszka wodki na swoim
weselu, bo kazdy taki eksces na 90% skonczy sie ciagiem alkoholowym.
Ze w sytuacjach stresowych, zamiast sie spiac i dac z siebie wszystko, zeby
zwalczyc jakis problem (domowy, finansowy, zawodowy), on sie spije - bo
bedzie mial wspanialy pretekst.


Co z tego, ze nawet po leczeniu moze miec nawroty?
To nie przeszkadza mu pracowac i byc zarowno dobrym przyjacielem jak i
ojcem oraz mezem.


To nie przeszkadza pracowac, praca pomaga. Zona tez pomaga i dzieci... Tyle,
ze nalezy sobie zdawac sprawe, czym jest decyzja o zyciu z alkoholikiem.
Cala rodzina jest podporzadkowana walce z ta choroba. Jesli leczenie jest
nieskuteczne, choremu brak sily woli albo checi walki (bo np. latami nie
chce przyjac do wiadomosci faktu, ze jest chory) to takie zycie to pieklo
ciaglej niepewnosci. Do gorszacych scen dochodzi czesto i nie tylko w
melinach, ale takze w tzw. porzadnych domach. Jesli leczenie jest skuteczne
i alkoholik pozostaje abstynentem to takze jest nielatwe. Bo on podelga
nieustannym stresom i obarcza nimi innych. Juz nie wspominajac o obciazeniu
genetycznym dzieci alkoholikow i urazach, jakie wynosza one z domu, nawet
jesli ojciec trwal w niepiciu.
Zona pomaga, dzieci pomagaja - a kto im pomoze? Kto ich bedzie wspieral w
trudnej sytuacji. Przed ojcem, mezem ukrywa sie problemy, zeby nie zalamac
jego kruchej psychiki. Z kolei on o swoja chorobe obwinia wszystkich -
rodzicow, malzonka, dzieci. Wzbudza poczucie winy. To takze jest element tej
choroby, nie tylko rachunki z izby wytrzezwien.
Ja nie narazilabym na to swoich dzieci. Za siebie moge zdecydowac, ale nie
za nie.


Oj Indio, indio...


Oj, Kominek...
Jak juz pojdziesz do jakiejs poradni, to zapytaj, czy mozna pomoc komus, kto
uwaza, ze tej pomocy mu nie trzeba.
Zapytaj o grupy wsparcia dla dzieci i malzonkow alkoholikow.
Zapytaj, jak rzutuje dorastanie w takiej rodzinie na ich przyszle zycie.
A potem wznos sie na wyzyny altruizmu, zamieszkaj z jakas alkoholiczka i
mysl, jak wytlumaczysz dzieciom, czemu zafundowales im takie dziecinstwo
albo sie wysterylizuj.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: GIERTYCH o obyczajach seksualnych w KOSCIELE!
GIERTYCH o obyczajach seksualnych w KOSCIELE!
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
(ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm

pozdrowienia
J.K. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: KOSCIOL LAPY PRECZ OD PANSTWA !!!!!!!!!!
jak najdalej od tych zboczencow moralnych :)))))))
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od biskupów,
a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś wiemy, że
mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie wizytacja
zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym, ale nauczają
o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych podręczników, filmów czy
ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania. Katolicka nauka o
moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z wiernością doktrynie
Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze. Konstytucja Apostolska
Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca biskupów by pilnowali
prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię wolności akademickiej
profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści docierają
z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic World Report
czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu zaskoczył
wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki prezydenta nie
starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców jest wyjątkowo
duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania korekcyjne, których
zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania seksualnego nieletnich przez
księży były wyciszane, często pieniędzmi, a winowajców wysyłano do innych
parafii, gdzie czynili dalej to samo (ujawniono już ten proceder w 111
diecezjach z 178 istniejących w USA - w tym 8 z kardynałem na czele - The
Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli są
homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W USA od
lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do ośrodków
psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być czymś takim jak
ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że są czymś zupełnie
innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe, twierdzi, że “księża
są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w osobach o nieodpowiednim
wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02). Inny psychiatra Stephen J.
Rosetti, który pracował w takiej placówce, w Instytucie św. Łukasza, podaje w
książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic Church and Childs Sexual Abuse”
(Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i seksualne krzywdzenie dzieci), że
skłonności ku młodocianym da się leczyć, bo to tylko odmiana homoseksualizmu i
pacjenta można ukierunkować na “rozwinięcie zadawalających stosunków z
partnerami o odpowiednim wieku”. Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy
duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i popierających,
osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły się odbywać po
linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji, tym trudniej
spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
pozdrowienia
J.K.

ps. kiedy sie w końcu otrząśniesz?
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Pius IX udaremnil pomoc Wlochow dla powstancow
GIERTYCH o obyczajach seksualnych w KOSCIELE
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od biskupów,
a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś wiemy, że
mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie wizytacja
zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym, ale nauczają
o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych podręczników, filmów czy
ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania. Katolicka nauka o
moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z wiernością doktrynie
Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze. Konstytucja Apostolska
Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca biskupów by pilnowali
prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię wolności akademickiej
profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści docierają
z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic World Report
czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu zaskoczył
wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki prezydenta nie
starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców jest wyjątkowo
duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania korekcyjne, których
zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania seksualnego nieletnich przez
księży były wyciszane, często pieniędzmi, a winowajców wysyłano do innych
parafii, gdzie czynili dalej to samo (ujawniono już ten proceder w 111
diecezjach z 178 istniejących w USA - w tym 8 z kardynałem na czele - The
Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli są
homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W USA od
lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do ośrodków
psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być czymś takim jak
ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że są czymś zupełnie
innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe, twierdzi, że “księża
są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w osobach o nieodpowiednim
wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02). Inny psychiatra Stephen J.
Rosetti, który pracował w takiej placówce, w Instytucie św. Łukasza, podaje w
książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic Church and Childs Sexual Abuse”
(Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i seksualne krzywdzenie dzieci), że
skłonności ku młodocianym da się leczyć, bo to tylko odmiana homoseksualizmu i
pacjenta można ukierunkować na “rozwinięcie zadawalających stosunków z
partnerami o odpowiednim wieku”. Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy
duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i popierających,
osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły się odbywać po
linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji, tym trudniej
spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
pozdrowienia
J.K.

ps. kiedy sie w końcu otrząśniesz?
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ksiądz pedofil na wolności (Witonia koło Łęczycy)
Księża już tacy sa !!!
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
(ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: kiedy w polsce zwycięzymy katolicyzm?
Paradoksalnie - deportujac gejów !!!
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
(ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Abp Zimoń: legalizacja związków homoseksualnych...
i to jeszcze jak naturalne:)))))))))))))))))))))))
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od biskupów,
a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś wiemy, że
mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie wizytacja
zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym, ale nauczają
o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych podręczników, filmów czy
ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania. Katolicka nauka o
moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z wiernością doktrynie
Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze. Konstytucja Apostolska
Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca biskupów by pilnowali
prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię wolności akademickiej
profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści docierają
z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic World Report
czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu zaskoczył
wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki prezydenta nie
starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców jest wyjątkowo
duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania korekcyjne, których
zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania seksualnego nieletnich przez
księży były wyciszane, często pieniędzmi, a winowajców wysyłano do innych
parafii, gdzie czynili dalej to samo (ujawniono już ten proceder w 111
diecezjach z 178 istniejących w USA - w tym 8 z kardynałem na czele - The
Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli są
homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W USA od
lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do ośrodków
psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być czymś takim jak
ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że są czymś zupełnie
innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe, twierdzi, że “księża
są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w osobach o nieodpowiednim
wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02). Inny psychiatra Stephen J.
Rosetti, który pracował w takiej placówce, w Instytucie św. Łukasza, podaje w
książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic Church and Childs Sexual Abuse”
(Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i seksualne krzywdzenie dzieci), że
skłonności ku młodocianym da się leczyć, bo to tylko odmiana homoseksualizmu i
pacjenta można ukierunkować na “rozwinięcie zadawalających stosunków z
partnerami o odpowiednim wieku”. Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy
duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i popierających,
osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły się odbywać po
linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji, tym trudniej
spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
pozdrowienia
J.K.

ps. kiedy sie w końcu otrząśniesz?
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: wściekły atak antykelry-KAŁ-ów po homili b.Zimonia
NAJWIEKSZY % HOMO JEST WSROD KLERU
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od biskupów,
a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś wiemy, że
mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie wizytacja
zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie 5%.
The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w seminarium św.
Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02). Oczywiście dotyczy to też
kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym, ale nauczają
o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych podręczników, filmów czy
ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania. Katolicka nauka o
moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z wiernością doktrynie
Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze. Konstytucja Apostolska
Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca biskupów by pilnowali
prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię wolności akademickiej
profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści docierają
z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic World Report
czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu zaskoczył
wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki prezydenta nie
starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców jest wyjątkowo
duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania korekcyjne, których
zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania seksualnego nieletnich przez
księży były wyciszane, często pieniędzmi, a winowajców wysyłano do innych
parafii, gdzie czynili dalej to samo (ujawniono już ten proceder w 111
diecezjach z 178 istniejących w USA - w tym 8 z kardynałem na czele - The
Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli są
homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W USA od
lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do ośrodków
psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być czymś takim jak
ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że są czymś zupełnie
innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe, twierdzi, że “księża
są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w osobach o nieodpowiednim
wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02). Inny psychiatra Stephen J.
Rosetti, który pracował w takiej placówce, w Instytucie św. Łukasza, podaje w
książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic Church and Childs Sexual Abuse”
(Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i seksualne krzywdzenie dzieci), że
skłonności ku młodocianym da się leczyć, bo to tylko odmiana homoseksualizmu i
pacjenta można ukierunkować na “rozwinięcie zadawalających stosunków z
partnerami o odpowiednim wieku”. Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy
duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i popierających,
osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły się odbywać po
linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji, tym trudniej
spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
pozdrowienia
J.K.

ps. kiedy sie w końcu otrząśniesz?
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Przez RM rozważam odejscie od Kosciola
Do czego klerowi dzieci i chlopieta?
Gość: Kafar

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
(ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: WSTYD za papieza
WSTYD za papieza - jest weselej niż myslalem!!!
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
(ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: OBEZWŁADNIAJĄCA PERFIDIA KOŚCIOŁA KATOLICKIEGO.
Do czego klerowi dzieci i chlopieta?
OPOKA
W KRAJU 42(63)
Kórnik sierpień 2002
Wydawnictwo seryjne, ukazujące się w nieregularnych odstępach czasu
pod redakcją Macieja Giertycha
Adres: ul. Parkowa 19/8, 62-035 Kórnik.

Papież zarządził obecnie specjalną wizytację apostolską we wszystkich
amerykańskich seminariach. W 1981 takiej oceny seminariów zażądał od
biskupów, a ci dali raport stwierdzający, że wszystko jest w porządku. Dziś
wiemy, że mijali się z prawdą. Teraz do biskupów zaufania nie ma. Będzie
wizytacja zewnętrzna. (W polskiej sprawie też była potrzebna wizytacja
watykańska).
Jak wynika z różnych doniesień prasowych jest wielu homoseksualistów wśród
studentów wielu seminariów amerykańskich. Newsweek (20.V.02) ocenia, że
dotyczy to 50% studentów, podczas gdy w całej populacji jest ich zaledwie
5%. The San Francisco Chronicle (14.V.02) podaje liczbę 97% gejów w
seminarium św. Patryka w Menlo Park, CA. (za The Wanderer 23.V.02).
Oczywiście dotyczy to też kadry nauczającej. Nie tylko nie kryją się z tym,
ale nauczają o “seksualizmie” z pomocą ewidentnie pornograficznych
podręczników, filmów czy ilustracji, zachwalając różne zboczone upodobania.
Katolicka nauka o moralności jest pomijana lub ośmieszana. W ogóle z
wiernością doktrynie Kościoła na uczelniach katolickich USA nie jest dobrze.
Konstytucja Apostolska Ex Corde Ecclesiae z 15.VIII 1990 r. wzywająca
biskupów by pilnowali prawowierności nauczających nic tu nie pomogła. W imię
wolności akademickiej profesorowie nauczają co chcą.
Jest wiele relacji byłych kleryków o horrorze, jaki przeżywali w opanowanych
przez homoseksualistów seminariach. Wielu nie dotrwało do święceń. Wielu
wyrzucono jako “seksualnie zablokowanych”. Bez uzdrowienia seminariów nie
będzie odnowy amerykańskiego Kościoła. Oby zapowiedziana wizytacja coś dała.
Głośno ostatnio o pedofilii wśród duchowieństwa. Zatrważające wieści
docierają z USA i nie tylko (poniższe informacje pochodzą z The Catholic
World Report czerwiec 2002, chyba, że cytowane inaczej). Zakres problemu
zaskoczył wszystkich. W kraju, w którym ujawnione lubieżne wybryki
prezydenta nie starczają, by go usunąć z urzędu, tolerancja wobec zboczeńców
jest wyjątkowo duża, stąd też nie tak łatwo o zdecydowane działania
korekcyjne, których zabrakło. Znane biskupom przypadki molestowania
seksualnego nieletnich przez księży były wyciszane, często pieniędzmi, a
winowajców wysyłano do innych parafii, gdzie czynili dalej to samo
(ujawniono już ten proceder w 111 diecezjach z 178 istniejących w USA - w
tym 8 z kardynałem na czele - The Wanderer 20.VI.02).

Księża mają łatwy, oparty na zaufaniu, dostęp do ministrantów, stąd jeżeli
są homoseksualistami często ujawniają swoje skłonności wobec nieletnich. W
USA od lat, gdy pojawiały się skargi na takich księży, byli oni wysyłani do
ośrodków psychoterapeutycznych. W powszechnym przekonaniu winne one być
czymś takim jak ośrodki odwykowe dla alkoholików. Tymczasem okazało się, że
są czymś zupełnie innym. Psychoterapeuta, b. benedyktyn A.W. Richard Sipe,
twierdzi, że “księża są psychoseksualnie niedojrzali i zakochują się w
osobach o nieodpowiednim wieku” (International Herald Tribune 20-21-IV.02).
Inny psychiatra Stephen J. Rosetti, który pracował w takiej placówce, w
Instytucie św. Łukasza, podaje w książce pt. “A Tragic Grace: The Catholic
Church and Childs Sexual Abuse” (Tragiczna łaska: Kościół Katolicki i
seksualne krzywdzenie dzieci), że skłonności ku młodocianym da się leczyć,
bo to tylko odmiana homoseksualizmu i pacjenta można ukierunkować
na “rozwinięcie zadawalających stosunków z partnerami o odpowiednim wieku”.
Tak “wyleczeni” księża wracają do pracy duszpasterskiej.
A problem jest nie błahy. Na pewno w USA, a zapewne i w innych krajach, do
Kościoła wdarło się lobby homoseksualne. W sposób oczywisty w USA liczba
homoseksualnych duchownych, z reguły wzajemnie się znających i
popierających, osiągnęła taką masę krytyczną, że awanse w Kościele zaczęły
się odbywać po linii takich właśnie znajomości. Im więcej takich nominacji,
tym trudniej spodziewać się kompetencji przełożonych w zwalczaniu zjawiska.
ciemnogrod.net/owk/
www.ciemnogrod.net/owk/owk42.htm
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Strona 1 z 3 • Znaleźliśmy 86 wypowiedzi • 1, 2, 3

img
\