Ośrodkowy układ nerwowy

Czytasz wiadomości znalezione dla zapytania: Ośrodkowy układ nerwowy





Temat: ćwiczenia wspomagające rozwój
Pierwszy rok w życiu dziecka jest najbardziej intensywny pod wszystkimi
względami. Tu wiele mają do "powiedzenia" prawa rozwoju psychoruchowego, które
kierują rozwojem dziecka KAŻDEGO, dojrzewający się ośrodkowy układ nerwowy,
zakładając, że dziecko jest zdrowe oraz wpływ czynników środowiskowych, czyli
stymulacja rozwoju dziecka, w którym największą rolę pełnią miłość, czułość,
czas spędzony z dzieckiem w sposób różnorodny pozwalający dziecku doświadczać
jak najwięcej oraz zabawa, zabawa, zabawa.

Dzieckiem kieruje tak zwany "napęd wewnętrzny" to taka " siła napędowa". Jest to
silna wewnętrzna potrzeba dziecka na ruch i zabawę oraz eksplorację swojego
ciała i świata wokół niego. Jest obecny u wszystkich dzieci. U niektórych jest
mniej lub więcej wyrażany.

Nie ma za to dzieci leniwych. Dziecko zdrowe (czyli nie mające problemy z
napięciem mięśniowym, nie mające problemów neurologicznych lub nie mające
opóżnienia w rozwoju psychoruchowym na innym tle, jak na przykład upośledzenie
umysłowe) jest ciągle w ruchu, nawet kiedy jest pozostawione samo a kiedy
przestaje na chwilę się ruszać wnikliwie obserwuje swoje najbliższe otoczenie,
czyli własne ciało i potem dalsze, czyli osoby i otoczenie wokół niego aż w
końcu po wielu miesiącach prób i błędów rusza w świat (pełzając, czworakując,
chodząc, wspinając się itp.

Dzieci, które czegoś nie robią na przykład w krytycznych okresach rozwoju
ruchowego, kiedy zaliczają kolejne kamienie milowe (a zakładam że nie są
zaniedbane, tylko objęte troskliwą opieką rodziców), powinne być obejrzane przez
fizjoterapeutę lub lekarza rehabilitacji, aby móc ustalić, czy jest konkretna
przyczyna opóżnienia w rozwoju, albo czy dziecku powinno dać więcej czasu na
opanowanie umiejętności (każde dziecko ma własne tempo rozwoju, oczywiście do
pewnych granic).

Jeśli fizjoterapeuta zdecyduje, że należy rozpocząć terapię, to im wcześniej tym
lepiej. Jeśli nie, da Pani INDYWIDUALNY instruktaż ćwiczeń do domu(KAŻDE dziecko
jest inne), i pokaże zabawy stymulujące dziecko, które pomogą mu w opanowaniu
umiejętności ruchowych w odpowiednim czasie i w odpowiedni sposób. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: "dobra uczelnia" a ilość plagiatów...
Mojej przyjaciolce na AMG program wyrzucil n razy: "osrodkowy uklad nerwowy". Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: A ja nie chce wynikow!!!!!
A czy jest w tym cos dziwnego, że jesteśmy chłopakami i przeżywamy. Przeciez tez
mamy ośrodkowy układ nerwowy. Po prostu miałeś odwagę sie przyznać.
Ja raczej: "Vive la FRANCE!!!" Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Ci źli mężczyźni, którzy nie chcą mieć dzieci
No tak, dzietni to kretyni agresywnie atakujący biednych
bezdzietnych. Ale cóż można oczekiwać od tatuśków i mamusiek,
przecież wiadomo, że fakt posiadania dziecka świadczy o skrajnym
skretynieniu, uszkadza ośrodkowy układ nerwowy, macica się rzuca na
mózg i takie tam ... no i nie zapominajmy, że żaden dzietny tak
naprawdę nie chce dziecka, tylko udaje, że jest zadowolony a w głębi
duszy marzy o bezdzietności i gromadzie kotów, psów lub chomików
które ewentualnie mógłby nazywać "synkami" i "córeczkami"... no ale
to przecież nie to samo co wpakować się w „dziecioka”, to wyższy
poziom ...
Co prawda wybierając się na wczasy trzeba się dowiedzieć czy można
tam zabrać psa i się tym psem przez cały urlop zajmować a jak kot
zwymiotuje do buta to trzeba po nim posprzątać ale przecież
rzygowiny kota to poezja przy zasikanej pieluszce. Bezdzietny nie ma
problemu ze sprzątaniem gówien po swoim piesku ale zasrana pielucha
niemowlaka jest fuj. Bezdzietny potrafi godzinami opowiadać o swoich
pupilach, dzietny opowiadający o dzieciach jest fanatykiem.
Bezdzietny, który zwalnia się z pracy aby zawieźć psa do weterynarza
jest odpowiedzialny, wioząc dziecko do lekarza jest się tylko
kolejną mamuśką, która komplikuje życie bezdzietnym
współpracownikom. Kiedy bezdzietny ogląda ze łzą w oku zdjęcia
swojego psa z czasów szczenięcych i wzdycha „fajnie byłoby znów mieć
szczeniaczka w domu” to jest miłośnikiem zwierząt, jeśli dzietny
decyduje się na drugie dziecko to jest debilem bezmyślnie się
rozmnażającym … i można by tak w nieskończoność a konkluzja jest
taka, że wychowując kota i wychowując dziecko zaspokajamy te same
potrzeby więc aż tak bardzo się nie różnimy. A nie, przepraszam, za
posiadanie kota nikt nie nazwie Cię bezmyślną idiotką, której macica
rzuciła się na mózg.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: test Elisa + IgG 70.08
Mają mamie zrobić jeszcze jedną punkcję ale nie znam szczegółów (podobno z
mniejszym kotrastem)- jest to badanie na ośrodkowy układ nerwowy-w związku z
zawrotami.Czy to jest konieczne i co to za badanie .Czy ktoś wie? Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Skandynawia - materiały
artykul w jez ang. o Samento
www.samento.com.ec/sciencelib/addons/showexecal2.pdf
odkrycia w leczeniu boreliozy
www.samento.com.ec/sciencelib/4lyme/beyondantibiotics.html
o alt. leczeniu Samento
www.samento.com.ec/nutranews/index.html
Uzupełnienie od zaprzyjaźnionej farmaceutki:
Burbur (manayupa) - nie ma problemu z dostepnoscia
ma w ofercie na pewno AZ Medica, w plynie

Uncaria tomentosa to inaczej Vilcacora
Samento to odmiana(? preparat?) zaweirajacy POA (to alkaloid majacy
wplywac na odpornosc)
jest tez inna odmiana(?) zawierajaca POA i TOA (TOA dziala na OUN -
nie wiem jak - i neutralizuje efekt POA)
w Vilcacorze z AZ Medica pisza ze "przewage POA" - czyli jest to
raczej odmiana z obydwoma alkaloidami

"Uncaria tomentosa zawiera dwa typy alkaloidów oksoindolowych -
pentacykliczne i tetracykliczne. Przypuszcza się, że alkaloidy
pentacykliczne oddziaływują na układ immunologiczny i są uważane za
korzystne, natomiast tetracykliczne działają na ośrodkowy układ
nerwowy i ich obecność nie jest pożądana. Tetracykliczne zmniejszają
pozytywne działanie immunostymulujące pentacyklicznych (obecność 1%
tetracyklicznych może zmniejszyć korzystny efekt immunologiczny
surowca nawet o 30%). Odpowiedni sposób ekstrakcji pozwala otrzymać
optymalny skład preparatu."

z PubMedu - pisza a Vilcacorze, o tych 2 alkaloidach tez
ale (moze mylnie) zrozumialam, ze sa 2 podtypy - jeden z POA, drugi
z TOA, a w handlu mieszanka

trudno mi sie ustosunkowac do wersji TOA-free, czy to koniecznie
trzeba te odmiane czy to marketing

piołun jest neurotoksyczny przy dlugim stosowaniu i wiekszych
dawkach (to z powodu nadmiaru ziela piolunu byly zatrucia absyntem),
niewskazany dla dzieci

Vilcacora jest uwazana za srodek nietoksyczny
Manayupa również




Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: OBJAWY UBOCZNE
bsokolow napisała:

>dot. częstych wizyt w toalecie, suchości w ustach świadczy o
> dużym usuwaniu płynów z organizmu.

Suchosc w ustach (oczywiscie pisze o sobie) nie jest ciagla przyapdloscia ale moze byc uciazliwa. W
minionym tygodniu mialam rozmowe o prace i kurcze zaschlo mi w ustach od tego stopnia ze nie
moglam wydusic slowa

>Dzięki temu szybko spada waga ale też może
> dojść do odwodnienia. Poza tym, skąd wiecie, że macie za dużo płynów a nie
> tkanki tłuszczowej?

ja to widze inaczej, poniewaz czesto chce mi sie pic, zapelniam zoladek woda i dzieki temu nie czuje
sie glodna, to tak jak np. pic szklanke wody przed posilkiem

> Kolejna sprawa, to kłopoty ze snem.

Ha! ja jestem ciagle spiaca. Meridia w ogole nie dodaje mi energii

>Meridia działa podobnie do amfetaminy a
> więc oddziaływuje też na mózg i ośrodkowy układ nerwowy. Wiadomo, że taki
> narkotyczny wpływ jest szkodliwy dla zdrowia.

zdaje sie ze zostalo juz wyjasnione ze Meridia nie ma nic wspolnego z amfetamina?

> Ponadto brak ochoty na jedzenie

no nie powiedzialabym, po prostu szybciej czuje sie syta i nie zjadam wszystkiego z talerza ale
smakolyki wciaz neca

> Dodatkowo, co będzie kiedy przestaniecie brać to chemiczne "g"
> i wrócicie do zwyczajowego odżywiania?

Cudow nie ma, z Meridia czy bez bez zmiany nawykow zywieniowych nikt nie schudnie wiec jesli ktos
zamierza prowadzic taki sam tryb zycia po odstawieniu Meridii nie powinien w ogole z nia zaczynac.

> Można efektywnie schudnąć, nawet z lepszymi efektami niż na meridii, bez
> zagładzania organizmu. Dotyczy to każdego, kto nie ma schorzeń
> metabolicznych. Tylko troszkę wysiłku, zamiast jednej tabletki.

bzdety, przez miesiac niemal codziennie chodzilam na silownie, po min. godzinie wychodzilam mokra
ledwo dyszac, przeszlam na diete - ograniczylam i wazylam jedzenie skrzetnie notujac w specjalnym
dzienniku liczbe kalorii i co? i NIC! po miesiacu nawet jednego grama mniej. Nad Meridia (i innymi
lekami tego typu) kazal mi sie zastanowic lekarz, w efekcie w ciagu ostatnich trzech tygodni ubylo mi
4,5kg.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Kiepski efekty, dlaczego?
Kiedy ma sie do zbicia już tylko kilka kilogramów spadają one znacznie trudniej.
Co do ciąży. NIE WOLNO zachodzić w ciąże w trakcie kuracji. Meridia działa na
ośrodkowy układ nerwowy - prowadzi do uszkodzenia płodu lub do różnego rodzaju
chorób rozwojowych. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: A kawka????i słodycze??
tyle co znalazlam o kofeinie:

Działanie na organizm
Działa analeptycznie. Uczula receptory dopaminy na siebie. Pobudza ośrodkowy
układ nerwowy oraz ośrodki wegetatywne: oddechowy, naczynioruchowy i nerwu
błędnego. Pobudza równomiernie korę mózgową (zwiększa sprawność myślenia, znosi
zmęczenie psychiczne i fizyczne). Przyśpiesza przemianę materii, zwiększając
zapotrzebowanie na tlen. Zmniejsza napięcie mięśni gładkich naczyń
krwionośnych. Pobudza wydzielanie soku żołądkowego. Działa moczopędnie.
Wchłania się dobrze z przewodu pokarmowego i po zmetabolizowaniu wydala się z
moczem. Stosowana w ostrym zatruciu alkoholem, atropiną, w zapaści w przebiegu
chorób zakaźnych, niedociśnieniu, stanach wyczerpania fizycznego i umysłowego.
Dawka śmiertelna kofeiny to około 10 gramów (w przybliżeniu 80 filiżanek).

Źródła
Średnia dawka kofeiny to około 100 mg. Jedna filiżanka kawy zawiera około 75-
250 mg kofeiny. Innymi jej źródłami mogą być: herbata, yerba mate, czekolada,
guarana, orzeszki cola.

tak wiec kawa na wlasne zyczenie. moze pomysl o zamiennikach. co do slodyczy to
odradzalabym duze ilosci, po pierwsze dlatego, ze cukrami zywi sie patologiczna
blora bakteryna w jelicie, a po drugie dlatego, ze wiekszosc slodyczy jest
obecnie "wzbogacana" roznego rodzaju substancjami chemicznymi, typu
spulchniacze, konserwanty etc, ktore w duzych ilosciach sa po prostu toksyczne
(niektore i w malych:]).

osobiscie polecam na czas nauki duzo wody niegazowanej, zupy warzywne,
ryz/kasze, herbate zielona. owocnej nauki zycze :)

ps. matura to bulka z maslem, slowo pionierki :D
pozdro,
ent. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Schizofrenia nie jest choroba biologiczna
Przyczyny powstawania schizofrenii nie są do końca znane - pozostają
ciągle w obszarze hipotez i domniemań. Lekarze najczęściej mówią o
biologicznych przyczynach choroby. Uznają ją za schorzenie mózgu i
ośrodkowego układu nerwowego - zachodzą tam zmiany związane z
poziomem dopaminy, które, jak twierdzą, są odpowiedzialne za typowe
objawy tej psychozy.

Istnieje także neurorozwojowa teoria schizofrenii głosząca, że już w
okresie rozwoju płodu dochodzi do pewnych zaburzeń bądź uszkodzeń
ośrodkowego układu nerwowego, które później manifestują się objawami
schizofrenii. Liczba pacjentów ze schizofrenią, u których można
dopatrzyć się jakiś komplikacji okołoporodowych, a które rzutują na
ośrodkowy układ nerwowy, jest rzeczywiście większa niż liczba
pacjentów bez tych komplikacji - potwierdził prof. M. Jarema,
kierownik III Kliniki Psychiatrii Instytutu Psychiatrii i Neurologii
w Warszawie.

Jak dotąd nie istnieją jednak żadne testy chemiczne ani biologiczne,
które byłyby specyficzne dla schizofrenii. Dla psychiatry bądź
psychologa trafna diagnoza nie jest jednak trudna.

W wyjaśnianiu schizofrenii zazwyczaj przecenia się pojawienie się
momentów przełomowych w życiu pacjenta. Zawód miłosny, utrata
przyjaciela, ciężkie schorzenie somatyczne, uraz, wypadek mogą
rzeczywiście nasilić objawy, ale to nie znaczy, że wypadek życiowy
wywołał schizofrenię. Jak wyjaśnił prof. M. Jarema, o wiele mniej,
niż się sądzi, jest takich przypadków, gdy choroba wyraźnie ma
bezpośredni związek z ważnym wydarzeniem.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Nasz pies śmiertelnie zatruł się Ślimakolem!
Nasz pies śmiertelnie zatruł się Ślimakolem!
Chcielibyśmy ostrzec wszystkich posiadaczy psów przed stosowaniem w
ogrodach popularnych i szeroko dostępnych środków ślimakobójczych:
- ŚLIMAKOL, producent SUBSTRAL (substral.pl/slimakol.php)
- ŚLIMAX, producent ZPUH "BEST-PEST" Małgorzata Świętosławska, Jacek
Świętosławski (www.bestpest.com.pl/slimax-04-gb.php)

Oba preparaty zawierają metaldehyd, który jest bardzo toksyczną
trucizną. Metaldehyd łatwo penetruje barierę krew-mózg i szybko
zatruwa ośrodkowy układ nerwowy. Prawie natychmiast powoduje
paraliż, drgawki, ataki padaczki, zaburzenia równowagi, bardzo
wysoką gorączkę. Wystarczy bardzo mała ilość, żeby zabić psa. Psy
umierają w wielkich cierpieniach.

Preparat nie jest sklasyfikowany jako niebezpieczny w rozumieniu
ustawy o substancjach i preparatach chemicznych. Jest jednak bardzo
szkodliwy dla zwierząt domowych!

Nasz pies, Bros - zdrowy, młody i silny rottweiler - zjadł
prawdopodobnie resztki środka, które zostaly w opakowaniu. Nie
byliśmy świadomi, że ŚLIMAKOL jest tak toksyczny i niebezpieczny. Na
opakowaniu nie było żadnego ostrzeżenia! Granulat ma słodki smak i
zapach i podobno niestety smakuje psom. Zawieźliśmy go do kliniki,
jak tylko zauważyliśmy objawy zatrucia. Przebywał tam 4 doby,
utrzymywany był w śpiączce farmakologicznej, dostawał kroplówkę i
leki na regenerację wątroby. Niestety, mimo troskliwej opieki, nie
wytrzymała wątroba i serce.

Bardzo pomocni byli lekarze z warszawskiej kliniki weterynaryjnej
przy ul. Schroegera na Bielanach. Był to już 6 taki przypadek, więc
lekarze mieli doświadczenie i znali objawy zatrucia. Wcześniej udało
im się już wyciągnąć psy z takiego zatrucia. Niestety, mimo to nie
potrafili pomóc naszemu psu.

Jesteśmy załamani. Nic nie zwróci nam Brosa. Chcielibyśmy jednak
ostrzec wszystkich posiadaczy psów. Tak mało się przecież mówi o
tego typu przypadkach, a jest ich coraz więcej. Bądźcie czujni i nie
popełnijcie naszego błędu. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Dopalacze nasze powszednie
Nie potrzebuję definicji narkotyku, wiedza empiryczna i obserwacja odpowiednich osób mi wystarczą. Oczywiście Ty znasz mnie lepiej i wiesz o mnie wszystko bo przeczytałeś jeden cholerny post mojego autorstwa w tym temacie.

Powiedz mi jak ludzie rozumni w tym kraju mają być za legalizacją narkotyków miękkich - bo o twardych nie wspominam - skoro głównymi konsumentami tychże są gimnazjalne ziomy wszelakiej maści, które nawet dobrze się wysłowić nie potrafią.

Uargumentowanie swojego prawa do legalnego ćpania też im średnio wychodzi. Porównywanie długoletnich skutków palenia marihuany do palenia tytoniu jest porównaniem koniowi z dupy wyjętym.
Co z tego że marihuana nie wpływa kancerogennie na ludzki organizm tak jak tytoń skoro wpływa destruktywnie na ośrodkowy układ nerwowy i powoduje zmiany w nim po kilku latach systematycznego palenia.

Co z tego, że alkohol niszczy ludzkie życie i jest czynnikiem śmiertelnych wypadków skoro amfetamina i piguły i helena robią z ludzi ważywa w tempie ekspresowym, a nie tak jak alkohol na przestrzeni wielu lat.

Nasze społeczeństwo nie radzi sobie z dwoma używkami, a Ty chciałbyś dorzucić mu jeszcze kila ogłupiaczy? Czy tak bardzo żle z tobą, że musisz się odurzać? Nie można funkcjonować na trzeźwo?

> widzę że ty jesteś zwolennikiem alkoholu szkoda tylko że powoduje on tyle agresji i innych nie przyjemnych rzeczy a dla mnie alkohol to gó..., zero
> przyjemności, nawet normalnie nie da sie chodzić po tym nie mówiąc o bardziej złożonych czynnościach motorycznych, szkoda że jak byłeś młody to się nie zachlałeś na śmierć byłoby jednego kretyna mnie, bo o tych kretynach i debilach to mówisz za siebie??

Skoro masz potrzebę uchlać się jak świnia to już Twój problem. Mnie wystarczy raz na jakiś czas butelka dobrego wina, albo dobre piwo w knajpie. Nie muszę się upijać do nie przytomności wódą i bełkocząc rzygać soie na buty. To nie moja bajka.

> Chyba społeczeństwo nie zmądrzeje jeśli będziemy mieli takich ludzi jak ty,
> którzy w całej swej troskliwości chcą decydować za innych co jest dal nich dobre

Myslisz, że nagła legalizacja na koszt podatnika spowoduje, iż nagle zakazany owoc przestanie ćpunkom smakować i wszyscy będą żyć w bogactwie długo i szczęśliwie?

Kto tu jest niepoważny?

> A tak swoją drogą to czasami sami nieświadomie używacie dragów dla przykładu
> tabletki na ból gardła - dxm, tantum rosa - bzp

Owszem Polacy to lekomani, i to nasz kolejny problem. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Dopalacze nasze powszednie
idąc tym tokiem rozumowania, należy wszystkiego zabronić nawet sprzedaży gier
komputerowych bo one też uzależniają

> Uargumentowanie swojego prawa do legalnego ćpania też im średnio wychodzi. Poró
> wnywanie długoletnich skutków palenia marihuany do palenia tytoniu jest porówna
> niem koniowi z dupy wyjętym.
> Co z tego że marihuana nie wpływa kancerogennie na ludzki organizm tak jak tyto
> ń skoro wpływa destruktywnie na ośrodkowy układ nerwowy i powoduje zmiany w nim
> po kilku latach systematycznego palenia.
masz rację nie ma co porównywać MJ do papierosów, w dymie tytoniowym na ponad
4000 substancji 60 parę to substancje rakotwórcze w tym jakże przyjazne dla
organizmu pierwiastki promieniotwórcze i metale ciężkie
tak swoją drogą jeszcze nigdy nie odnotowano zgonu wywołanego przez THC a za
sprawą nikotyny to dość często się zdarza, a po drugie większość palaczy nie
zwraca uwagi na inne osoby które nie palą i truje nie tylko siebie ale i innych
a co do układu nerwowego to nikotyna przyczynia sie do obniżenia IQ :D
i tak jak mówiłem wcześniej powołując sie na WHO alkohol i nikotyna są na 5 i 6
miejscu na liście najbardziej szkodliwych specyfików a THC dopiero na 11!

> Skoro masz potrzebę uchlać się jak świnia to już Twój problem. Mnie wystarczy r
> az na jakiś czas butelka dobrego wina, albo dobre piwo w knajpie. Nie muszę się
> upijać do nie przytomności wódą i bełkocząc rzygać soie na buty. To nie moja b
> ajka.
a skąd wiesz jakie ja mam potrzeby, z moich dwóch postów w tym temacie to
wywnioskowałeś czy może jakimś medium jesteś...widzisz tobie wystarcza dobre
wino albo piwo w knajpie natomiast ja wolę sobie zapalić, usiąść i posłuchać
dobrej nuty czy oglądnąć film etc., wszystko zależy od mojej inwencji twórczej,
a browarek też dobra rzecz :P
najeb..any też być nie lubię bo jest to średnio przyjemne i tak też nie robię

> Myslisz, że nagła legalizacja na koszt podatnika spowoduje, iż nagle zakazany o
> woc przestanie ćpunkom smakować i wszyscy będą żyć w bogactwie długo i szczęśli
> wie?
przyniesie to ogromne wpływy do budżetu państwa, policja nie będzie ścigać za
głupotę i może uda jej się zająć jakimiś poważniejszymi sprawami, ale realnie
patrząc to legalizacji nie będzie bo dystrybutorzy legalnych narkotyków (alkohol
i papierosy) do tego nie dopuszczą gdyż wiązałoby sie to z ogromnymi stratami

Zamykając moją wypowiedz powiem że według mnie wszystko jest dal ludzi tylko
trzeba z tego korzystać umiejętnie i z umiarem

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Rozmowa z Dorotą Górecką, psychologiem kliniczn...
e tam, glupoty babeczka pisze, jak to nie ma osrodków ? Ośrodek zdrowia, ośrodek
szkolenia kierowców, ośrodek wzrokowy w mózgu, ośrodkowy układ nerwowy,
mimośród, śruba, gwint, ownica. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: terapia czaszkowo-krzyżowa
Terapia czaszkowo-krzyżowa(craniosacral therapy) została opracowana w 1939 r.
przez amerykańskiego osteopatę WILIAMA SUTHERLANDA i zmodyfikowana przez JOHNA
UPLEDGERA.Podstawowym założeniem terapi jest fakt,że ośrodkowy układ nerwowy i
struktury z nim sprzężone podlegają rytmicznemu ruchowi , i że prawidłowy
przebieg tego ruchu jest niezwykle istotny dla ludzkiego życia i zdrowia.Twórca
terapii okreslił pięć składowych tego mechanizmu:
-ruch struktury czaszki i połączeń między 26 kośćmi czaszki
-rozszerzenie się i kurczenie półkul mózgowych
-ruch opon mózgowych i kręgosłupowych
-falowanie płynu mózgowo-rdzeniowego otaczającego mózg i rdzeń
kręgowy,mimowolny,nieznaczny ruch kości krzyzowej.
Rytmiczne rozszerzanie i kurczenie tego systemu W.Sutherland nazwał "pierwotnym
oddechem".Każde ograniczenie tego ruchu może stać się przyczyną
choroby,ponieważ układ nerwowy reguluje pracę wszystkich organów.
Powodem upośledzenia systemu czaszkowo-krzyżowego mogą być trzy rodzaje
urazów:fizyczny(wypadki),psychiczny,poporodowy.
Terapia ta polega na delikatnej manipulacji osteopatycznej okolic
kręgosłupa,czaszki i tkanki łącznej w celu zidentyfikowania napięć oraz
przywrócenia równowagi całemu organizmowi.
Pomaga w następujących problemach:-psychozy,autyzm,kłopoty z
koncentracją,zaburzenia osobowości u dzieci i
dorosłych ,stres,dysleksja,kłopoty z nauką
bóle i zawroty głowy ,migreny,kłopoty ze wzrokiem i słuchem(szumy),nawracające
zapalenia uszu u dzieci i dorosłych,zapalenie zatok,napięcia i bóle w stawie
skroniowym,wybicie żuchwy ,wady zgryzu,
bóle kręgosłupa i pleców,zapalenie korzonków,skolioza,bolesne napięcie
barków,wszystkie urazy powypadkowe np.powypadkowy uraz odgięciowy kręgosłupa.
Poprawia również krążenie i pracę układu limfatycznego.likwiduje urazy
poporodowe,pogłębia oddech u astmatyków.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: spalanie tłuszczu bez ćwiczeń?
Po pierwsze to nie jest temat na to forum - polecam dział Fitness badz forum sfd.pl
Po drugie - nie ma takich rzeczy które same beda za Ciebie spalały tłuszcz. To irracjonalne. Albo dieta i cwiczenia, albo nic(chyba, że Cie stać na liposukcje). Na rynku sa dostepne różne srodki (nie zawsze legalne) które jedynie dają kopa podczas treningów, zwiększają metabolizm poprzez wzrost temperatury ciała (termigeniki)oraz hamuja łaknienie, dzięki: kofeinie, guaranie to z tych lżejszych. W bardziej zaawansowanych to różne ziółka jak np. efedryna (sytetyczne efedryna jest zabroniona w USA)
Najważniejsze działania efedryny to:
-podwyższenie ciśnienia tętniczego krwi (skurcz naczyń oporowych)
-zwiększenie siły skurczu mięśnia sercowego
-przyśpieszenie akcji serca
-rozszerzenie oskrzeli (rozkurcz mięśni gładkich oskrzeli)
-pobudzające ośrodkowy układ nerwowy
-zwiększenie przepływu krwi przez tętnice wieńcowe, mózgowe i zaopatrujące mięśnie prążkowane
-zmniejszenie przepływu przez tętnice trzewne oraz zaopatrujące skórę

Efedryna jest substytutem amfetaminy więc uważaj na uzależnienie ;)
Wiecej znajdziesz tutaj:
bigpaker.net/efedryna.htm
www.kulturystyka.pl/artykul276/
www.kulturystyka.pl/artykul78/
Inne znane srodki to Yohimbina wiecej poczytasz tutaj www.thermal.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=103.

Lepiej się zastanów zanim zaczniesz wogole coś stosować, zwłaszcza ze jesteś po porodznie. Szczerze Ci odradzam sięgać wogole po jakies spalacze, nie wspomne o ekstremalnych sposobach.
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: może działać hamująco na ośrodkowy układ nerwowy?
może działać hamująco na ośrodkowy układ nerwowy?
Co to znaczy : "może działać hamująco na ośrodkowy układ nerwowy"? Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: kofeina +++++++

Działanie kofeiny jest wielokierunkowe i nadal nie do końca poznane. Kofeina jest zaliczana do środków stymulujących, ponieważ działając pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy usuwa zmęczenie, polepsza nastrój i koncentrację, ale z drugiej strony ma negatywny wpływ na pamięć długotrwałą, co jest głównie rezultatem hamującego wpływu na neurogenezę w hipokampie[1][2]. Działa analeptycznie (czyli pobudza ośrodkowy układ nerwowy blokując receptory adenozynowe). Może działać nieco tymoleptycznie. Uczula receptory dopaminy na siebie. Posiada także właściwości pobudzające ośrodki wegetatywne: oddechowy, naczynioruchowy i nerwu błędnego. Pobudza korę mózgową. Przyspiesza procesy kataboliczne, zwiększając zapotrzebowanie na tlen. Zmniejsza napięcie mięśni gładkich naczyń krwionośnych. Pobudza wydzielanie soku żołądkowego. Wykazuje słabe działanie diuretyczne, przez co może korzystnie wpływać na pracę nerek. Wchłania się dobrze z przewodu pokarmowego i po zmetabolizowaniu wydala się z moczem. Stosowana w lecznictwie w postaci czystej lub w postaci rozpuszczalnych, równomolarnych mieszanin. Używana jako lek pomocniczy w silnym zatruciu alkoholem, atropiną, w zapaści w przebiegu chorób zakaźnych, niedociśnieniu, stanach wyczerpania fizycznego i umysłowego. Może być stosowana w astmie. Działa rozluźniająco na zwieracz wewnętrzny odbytu[3]. Stosowana w ilościach 100-300mg dziennie działa pozytywnie na wiele układów funkcjonalnych ludzkiego organizmu.

Zespół abstynencyjny odstawienia kofeiny przejawia się drażliwością, zmęczeniem, pogorszeniem nastroju i koncentracji uwagi, często także bólem głowy[4]. Nierzadko występuje również uzależnienie psychiczne[5][6][7]. Jednakże zdania badaczy są podzielone w sprawie traktowania kofeiny jako środka uzależniającego [8]. Przy większych dawkach kofeina może powodować rozdrażnienie, a także pogorszenie istniejących stanów lękowych (np. w zespole lęku uogólnionego). Kofeiny nie powinni spożywać diabetycy i osoby z cukrzycą w wywiadzie rodzinnym, ponieważ kofeina zwiększa insulinooporność. Paradoksalnie zjawisko to nie występuje w przypadku spożywania kawy[9]. Wydaje się więc, że za ten pozytywny efekt jest odpowiedzialna jakaś inna substancja występująca w kawie[potrzebne źródło].
Zdjęcie przedstawia dwie sieci: górna została zrobiona przez zwykłego pająka, natomiast dolna, przez pająka odurzonego kofeiną.

Dawka śmiertelna kofeiny przy podaniu doustnym dla człowieka to około 150 mg na kilogram masy ciała. Najmniejsza znana dawka kofeiny, która spowodowała śmierć człowieka, to 3,2 g (dożylnie, w wyniku błędu)[potrzebne źródło]. Znane są przypadki, gdzie po przyjęciu 2 g doustnie, osoby wymagały hospitalizacji[potrzebne źródło].

Kofeina zwiększa wydzielanie hormonów (neuroprzekaźników):

    * dopaminy
    * noradrenaliny
    * adrenaliny
    * acetylocholiny
    * serotoniny

KUNIEC

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Wrocław


Keyop wrote:
W artykule <avnd8f$j6@news.tpi.pl, jester napisał:

| to masz tak samo jak ja .. zawsze kraze zeby dotrzec na hale glowna
| i niby wiem - ale zawsze bladze :-) - ale pociesz sie geje tak maja
| :-))

Chyba mają - mam fatalną orientację przestrzenną. Ale potrafię się
nauczyć na pamięć tras.


dokladnie tak jest ..sa obszary, ktore za to odpowiadaja w OUN (osrodkowy
uklad nerwowy) - nie wchodzac zbytnio w szczegoly chociaz nie da sie za
bardzo odejsc :-) (bylo o tym juz na aph)
np meczyzna rozrozni wezsze i ubozsze spektrum barw, kobieta szersze
spektrum i lepiej zobaczy je z bliska - informacja wizualna jest analizowana
przez obydwie polkule - u mezczyzn polaczenia pomiedzy obiema polkulami sa o
ok 1/3 ubozsze niz u kobiet..Najwieksza struktura laczaca obie polkule jest
tzw cialo modzelowate - inne u kobiet , inne u mezczyzn i inne ( !) u
homoseksualistow (zblizajace sie struktura do tej jaka jest u kobiet)
zreszta to nie jedyna struktura laczaca obie polkule ale zdecydowanie
najwieksza stad najprostsza do zbadania., ale tez niekoniecznie
najwazniejsza . Czesto tak jest, ze struktura duzo mniejsza ( np zrost
miedzywzgorzowy) jest wazniejsza niz struktura wieksza, oczywiscie zalezy o
czym mowimy.  Faktem jest ze badano cialo modzelowate u homoseksualistow.
Mozg kobiety zawiera o wiele  wiecej polaczen, stad moze ona myslec bardziej
syntetycznie, potrafi rowniez sluchac jednoczesnie np dwoch dyskusji itp,
wykazuje wieksza wrazliwosc na dzwieki itp itd ..za to wszystko sa
odpwiedzialne pewne struktury w OUN ale aby to wszystko funkcjonowalo musi
dochodzic do wspolpracy obu polkul i im wiecej polaczen tym lepiej to
funkcjonuje .W neuroanatomii i neurofizjologii nazywa sie to lateralizacja
..u mezczyzn jest silniejsza ta lateralizacja niz u kobiet ..a i sa roznice
wsrod homoseksualistow (!).. do tego dodajmy cal roznice w grze hormonalnej
odpowiedzialnej nie tylko jak do niedawna sadzona ze rozwoj w okresie
dojrzewania i plodowym ale rowniez za rozwoj polaczen w OUN.
Rzecz jest o tyle ciekawa ze bardzo malo (o ile mi wiadomo) jest
prowadzonych badan - chociaz jaka przewaza u nas inteligencja czy
logiczno-matematyczna, czy cielesno-kinetyczna, czy interpersonalna, czy
werbalna, czy muzyczna itd.. u kazdego z nas caloksztalt tego co nazywamy
inteligencja sklada sie wlasnie z tych szeregu umiejetnosci i wielkosc
zajmowanych obszarow badz polaczen w OUN decyduje o tym .. istnieja zarowno
roznice strukturalne, biochemiczne, funkcjonalne pomiedzy mezczyznami i
kobietami, ale istnieja rowniez u homoseksualistow - choc wszystko w sferze
badan - jednak cos jest na rzeczy...badania trwaja
przykladow jest mnostwo ale dosc nauki :-) zreszta bylo o tym tez na aph
wiec juz nie chce sie powtarzac

Zastanawialem sie kiedys ze skoro mamy cos z facetow i cos z kobiet to
zblizamy sie do idealu :-))) he he .. ale to oczywiscie zart ..niekiedy
cechy, cechy ktore "zblizaja" nas kobiet sa uciazliwe i zbedne ( wg mnie )
ale nie wszystkie rzecz jasna ..

pozdrawiam

jester

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Sceptyk
Użytkownik Mike <mj@poczta.onet.plw wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9ummld$pf@news.tpi.pl...

"DeGen" <degen@hotmail.comwrote in message
| Witam.
| Czytam tak sobie czasem na tej grupie i... wiecie co?
| Nie wierze wam.
O jejku kolejny się znalażł. Powiem wprost. Kogo to obchodzi co w ty
wierzysz a w co nie?? Chcesz się przekonać o relanosci zjawisk
para??Zainrteresuj się bliżej nimi.


Jesli chodzi o scislosc to Komu wieze a Komu nie.
A czy to ze czytam te wasze pomylone posty nie jest dowod na
zainteresowanie.
Poza tym, skad wiesz ze sie tym nie interesuje ze tak TWIREDZISZ?


| Ciekaw jestem jak wy tak naprawde funkcjonujecie na osi Re.
| Czy wiecie ze za oknami jest -8?
| Te brednie o szklanych kulach, tarocie itp...i cus mi sie zdaje ze
lzecie.
| Albo powiem inaczej, zeby nikogo nie urazic, tlamsicie w sobie prawde o
na
| turze swiata i ludzi.
Ech brednie teraz wypisujesz niestety. Mysłisz że masz tutaj do czynienia
z
jakimiś nawiedzeńcami któzy naczytali się ksiażek  i  im odbiło?? Spora
cżęsc miłosników para ktora tutaj pisuje to normalni ludzie ktorzy po
prostu
zetkneli sie z tego typu zjawiskami lub wrecz maja z nimi do czynienia na
codzień i stąd wynika ich podejscie do sprawy.


Czy sam nie proponowales mi przed chwila zebym sie naczytal ksiazek?
Nie zamiezam milosnikom ujmowac milosci do nauk para...jakichstam ale mam
tez prawo miec swoje zdanie na ten temat.
Jesi sie z nimi zetknales, czy stykasz sie z nimi na codzien, to dlaczego
dzieje sie to tylko tobie, jak wielki procent populacji reprezentujesz?


| Sam jak sie dobrze napije to potrafie czytac, i to nie koniecznie ze
szkla
| nej kuli, wystarczy mi szklana muszla :).
No to uważaj żebys do niej przypadkiem nie wpadł, zwłaszcza jak ktos przed
toba nie spuści wody:)))


Moje gadanie z neptunem to tylko dowod na to ze twoje doswiadzczenia (dalej
czytaj urojenia) to tylko wada twojej psychiki, fizyczne uposledzenie muzgu,
 lub dzialanie srodkow uposledzajacych (nie wiem-moze rozwijajacych)
osrodkowy uklad nerwowy.


| Fantazjowac jest fajnie, sam to czasem robie, ale zeby wpierac innym ze
to
| prawda to juz zakrawa na kaftan.
Dla mnie zakrawa na kaftan podejćście ludzi ktorzy uważają że wszystko co
wykracza poza ich śmieszne dogmaciki to bzdura.


Czy postawilem jakis dogmacik?
A na marginesie-dogmaciki o ile pamietam to twierdzenia bez pokrycia.


| I po co to wszystko?

Zadam ci proste pytanie- jesłi ja wielokrotnie miałem do czynienia z
realnoscia prekognicji to z jakiej paki mam udawać że jest to bzdura??


Przewidywanie przyszlosci to cos co najbardziej pasuje do pytania "I po co
to wszystko?"
Po co ci znac rzyszlosc. Jak ja poznasz stanie sie nieciekawa. Stracisz ses
zycia.

Pozdrawiam
Grzegorz

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Mlodziez Wszechpolska


Konrad Brywczyński <http://cerbermail.com/?EPpJiWnVOQwrote:
| w przypadku aborcji w pierwszych kilku tygodniach nikt, kogo moznaby
| uwazac za czlowieka nie tylko w sensie biologicznym, ale etycznym,
| nie ginie.

W sensie etycznym, wg. Ponurego Zacietrzewienia. A to nie jest poważny
argument.


argumenty byly kilka postow wczesniej.  podales jakies kontrargumenty?


| syndrom niechcianego dzieciaka dotyka nie tylko kobiete i partnera,
| ale nawet dziecko.

Takoż aborcja.


wczesna?  w ilu procentach przypadkow, pieciu?


Tyle że bez aborcji nikt nie umiera, za to np. małżeństwo
niepłodne dostaje szansę wychowania dziecka.


o deficycie dzieci do adopcji z zadnego wiarygodnego zrodla (nie,
zebym uwazal osobe, ktora o tym pisala za niewiarygodna, po prostu
wolalbym zobaczyc jakies oficjalne statystyki) nie slyszalem.


| w dlugookresowych badaniach wykazano m.in., ze sklonnosc do bycia
| czlonkiem najnizszych klas spolecznych tez jest dziedziczona, co ma
| wplyw na przestepczosc, narkomanie itd.

No i?


no i tam zwykle jest sporo dzieci w rodzinie.


| aborcja moglaby zmniejszyc problem.

Nie mogłaby. Brak korelacji.


moglaby.  dla pewnych ludzi aborcja jest znacznie bardziej 'wdrazalna'
niz antykoncepcja.


| Dla samych kobiet skutki to m.in.: depresja, patologiczna żałoba,
| autoagresja,
| utrata zainteresowania i radości z seksu albo odwrotnie -
| patologiczne zainteresowanie seksem, rzucanie się w wir pracy i
| zajęć, zaburzenia snu,  itd.
| Terapia trwa miesiącami.
| a w przypadku zmuszenia do urodzenia niechcianego dziecka nie ma
| wedlug ciebie zadnych negatywnych efektow, tak?

Po urodzeniu (czyli po kilku tygodniach niewygód i dolegliwości) można


kilku miesiacach.


wrócić do dawnych zajęć. Zresztą i ciąża nie oznacza przerwy w życiu
(poza rzadkimi przypadkami ciąży zagrożonej w znacznym stopniu).


ta.  i zastanawiac sie, czy decyzja o oddaniu _czlowieka_ - bo
noworodek jednak osrodkowy uklad nerwowy ma, nawet dzialajacy - komus
obcemu byla trafiona.  i kim ten ktos teraz jest.  i co zrobic
z instynktem macierzynskim.


| Niemowlęta, do których praw zrzekły się matki trafiają do adopcji.
| Co tu wyjaśniać? Jeśli kobieta jest w nieplanowanej ciąży, nie
| chce dziecka,  urodzi
| je i zrzeknie się praw, dziecko zostanie adoptowane.
| tyle teoria.  mozesz polecic jakies badania statystyczne w skali
| kraju, mowiace na ile praktyka sie z ta teoria zgadza?

Idź sobie do sądu rodzinnego i zapytaj. Taka jest praktyka. Nie ma
sensu łożyć na dziecko z budżetu, jeśli jest ktoś, kto się nim od
razu zajmie.


i zawsze jest chetny?


| i co robia dzieciaki w domach dziecka?

Umiesz czytać? To przeczytaj wreszcie poprzednie moje posty.


wolalbym jednak jakies oficjalne statystyki albo publikacje
zajmujacej sie tym instytucji.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: bakterie jelitowe


limit ten jest niezbędny, gdyż zapobiega zbyt dużej
| akumulaji mutacji, a tym samym zapobiega transformacji nowotworowej,
| niestety nie dość skutecznie.

Czyli tak, czy owak smierc.
Nowotwor - szybsza.
Limity podzialow - dluzsza, z calym procesem starzenia.


trochę dziwny podział, nie tylko nowotwory powodują śmierć, ale też inne
choroby, urazy


Pozostaje jednak we mnie pytanie: na ile taki, czy inny proces umierania
czowieka jest spowodowany czynnikami wewnetrznymi uruchamianymi chociazby
na
poziomie komorek, a na ile czynnikami zewnetrznymi (toksyny, wirusy, rozne
bodzce ze swiata zewnetrznego).


organizm ma jakąś tam żywotność, a czynniki zewnętrzne moa skrócić jego
życie przez uszkadzanie komórek czy tkanek. od natężenia szkodliwych
czynników zależy o ile to życie się skróci. pamiętajmy jeszcze o "bagażu"
genetycznym który w nie pośledni sposób determinuje długość naszego życia.


Ostatecznie przeciez wszystko, co sie dzieje w organizmie jest spowodowane
przyczynami spoza tego ogranizmu.


możesz trochę to sprecyzować


Zanim on powstal, byla pewna pierwotna
przyczyna z zewnatrz niego, a mianowicie spotkanie pewnego plemnika z
pewna
komorka jajowa z okreslonym materialem genetycznym. Pozniej nawet tzw.
decyzje
podmiotowe podejmowane z poziomu osrodkowego ukladu nerwowego sa
determinowane
przez rozne czynniki zewnetrzne (bodzce). Mysle, ze na tym poziomie zanika
podzial miedzy tym, co wewnetrzne i tym, co zewnetrzne. To, co na zewnatrz
organizmu i wewnatrz niego ostatecznie jest czescia tego samego swiata
przyrody.
Roznica miedzy umieralnoscia zwierzat (i czlowieka), a umieralnoscia
organizmow jednokomorkowych (oraz grzybow i drzew) opiera sie na tym, ze
wewnatrz ogranizmow jednokomorkowych (a takze drzew i grzybow) nie
uruchamia
sie cos, co uruchamia sie u zwierzat i czlowieka. Zeby sie to cos
uruchomilo,
to przypuszczam ze potrzebne jest wytworzenie sie czegos takiego jak mozg
(byc
moze co najmniej uklad limbiczny).


nie, móżg nie ma nic do tego, zastanów się: po co organizmom jednokomórkowym
programowana śmierć komórki?? chyba za mało wiesz o tym procesie, spróbuje
ci co nie co naświetlić.
zamieranie komórek jest u organizmów wielokomórkowych nie mniej ważne niż
ich powstawanie. Choćby podczas rozwoju pewne komórki mogą być niepotrzebne
np błona między palcami u płodu ludzkiego znika właśnie, dlatego że komórki
ją budujące ulegają w odpowiednim momencie apoptozie. Ale w dorosłym życiu
apoptoza również pełni bardzo ważną rolę. np pewne limfocyty indukuja
apoptozę w komórkach zarażonych wirusami. ale same komórki gdy ulegną
uszkodzeniom nie możliwym do naprawy same wprowadzają się w drogę apoptozy.
Przykładów można by mnożyć ale wszystko to jest aboslutnie niezbędne dla
prawidłowego funkcjonowania całego organizmu. Natomiast każdy (no może
prawie) organizm jednokomórkowy żyje "dla siebie" i za wszelką cenę dąży do
przeżycia, dla niego śmierć to koniec. A co do samego procesu to indukcja
jak sam przebieg zachodzi na poziomie komórkowym, mózg nie odgrywa w tym
żadnej roli, ale to jest temat na całą rozmowę i zachęcam do poczytania
odpowiedniej literatury.


Czy procesy degeneracji komorek (ustanie skracania telomerow i
zaprzestanie podzialow komorkowych) sa w jakikolwiek sposob sterowane
przez
osrodkowy uklad nerwowy? Jesli tak, to w jaki sposob?


nie jest.

jak masz jeszcze jakieś pytania to chętnie na nie odpowiem

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Kruszace Aluminium.

On Wed, 15 Apr 1998 20:21:31 +0200, Andrzej Abraszewski


<a@kki.net.plwrote:
| A to ciekawe - skad te informacje?

Chemia srodkow leczniczych cyt :Siarczan magnezowy jest najsilniej
dzialajacym osmotycznie srodkiem przeczyszczajacym poniewaz zarowno
jony magnezowe jak i siarczanowe prawie nie ulegaja wchlanianiu z
jelit do krwiobiegu ... Pytanie co nalezy rozumiec przez prawie.


Mam prawie identycznie napisane w Chemii farmaceutycznej. Ci sami
autorzy (Korzybski, Formanski), czy plagiat?
A dalej jest jeszcze napisane: siarczan magnezowy stosowany
dotkankowo, jako antagonista jonow wapniowych, dziala narkotyzujaco na
osrodkowy uklad nerwowy. A wiec ucieszy to naszych drugs&bombs  -
biegnijcie do apteki po gorzka sol i w zyle.... ;)


Jesli dzien w dzien polkniemy to prawie to moze i nam wystarczy.

| W takim razie dlaczego sprzedaje sie rozne preparaty magnezowe
| w aptekach, no i w jaki sposob nasz  organizm pozyskuje Mg?

No wlasnie preparaty. Askorbinian magnezu,  Glutaminian magnezu.
Asparginian magnezu (Asmag)
Zas w preparatach multiwitaminowych w postaci siarczanu magnezu
ale w obecnosci calej reszty czyli pewnie zwiazany a i tak
w ilosciach mikro (4 - 10 mg). Dlaczego tyle tego w aptekach ?.
Moda (w pozytywnym znaczeniu) na magnez. Ale jesli Cie lapia


Ta moda wynika z badan naukowych (a moze tylko naukawych? :)), ktore
wykazuja, ze magnez jest niezwykle potrzebnym pierwiastkiem dla
naszego organizmu, a cierpimy na jego wieczny niedobor.
Kiedys opracowywalem nowa metode oznaczania jonow magnezu we FIA, a
wiec przy okazji naczytalem sie jakie jest znaczenie magnezu dla
organizmow zywych - sporo tego bylo, ale nie bede wymienial - odsylam
zainteresowanych do literatury... W kazdym badz razie nie natrafilem
wowczas na informacje o trudnosci wchlaniania Mg2+ z przewodu
pokarmowego. Byc moze chodzi tu tylko o duze stezenia - takie, ktore
wlasnie dzialaja przeczyszczajaco...


kurcze (czesto przy deficycie magnezu) to ani siarczan, chlorek
tlenek. weglan na nic sie zdadza. Ilosc wchlonietego magnezu
bedzie zbyt mala.


No to co robic?
I dalej pozostaje aktualne pytanie to po co sprzedaja to wszystko w
aptekach skoro sie nie wchlania? Bo jesli to wszystko prawda, to jest
to naciaganie klientow i podpada zapewne pod jakis paragraf.
Jarek Lis pewnie nam jakis rzuci... :)


| Jesli juz mowimy o glinie to przede wszystkim trzeba bic na alarm

ciach [...]

Hm. Mam caly czas objekcje. Cale nasze zycie toczy sie w srodowisku
pelnym glinu. Tlen, krzem, glin, zelazo. Te liste znamy. Caly
czas wdychamy glinokrzemiany (po prostu kurz) ktory w znacznej


No jesli proste jony magnezu sie nie wchlaniaja, to glin obecny
naturalnie w naszym srodowisku w postaci glinokrzemianow tym bardziej
- Al jest tam silnie zwiazany - glinokrzemiany sa raczej dosc odporne
chemicznie. A poza tym kurz (ten w naszych mieszkaniach) to w wiekszym
stopniu substancje organiczne.

pozdrawiam
ak

PS. Wczoraj dalem znac o naszej dyskusji na pl.sci.medycyna - moze sie
ktos jeszcze odezwie?

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: grzybki halucynogenne


Subject:        grzybki halucynogenne
To:             Multiple recipients of list CHEM-L <CHE@plearn.edu.pl
Jestem dziennikarzem i pisz=EA tekst. W Jeleniej G=F3rze jest wysyp grzyb=
k=F3w
halucynogennych. nie wiem, w jaki spos=F3b dzia=B3aj=B1 i niszcza organiz=
m.
bardzo prosz=EA choc o kilka s=B3=F3w na ten temat. Wobec dra=BFliwo=B6ci=
 tematu
,prosz=EA na priva. pozdrawiam, Zbyszek Rzo=F1ca "S=B3owo Polskie", Wroc=B3=
aw


Oj, grzybki, grzybki... Co roku wczesna jesienia mozna je znalesc na
przedgorzu.
Nie rozumiem dlaczego temat mialby byc drazliwy. Mysle, ze w Polsce trudno o
rzetelna informacje na temat srodkow psychoaktywnych. Skoro jest okazja -
spiesze zapelnic luke.
Jak dzialaja? Na pewno nie sa trujace a ich szkodliwosc mozna porownac do
szkodliwoscia spozywania nadmiaru soli - wszystko zalezy od dawki (mam
nadzieja, ze, te pachnace tania sensacja, slowa o niszczeniu organizmu nie
znajda sie w opublikowanym tekscie gazetowym).
Dzialanie na osrodkowy uklad nerwowy objawia sie przede wszystkim odurzeniem,
checia samotnego przezywania stanu upojenia, sklonnoscia do kontemplacji
obrazow, dzwiekow, tekstow. Wystepuje "gonitwa czasu". Wieksze dawki
przypominaja dzialanie LSD (to zreszta ta sama grupa srodkow z punktu
widzenia dzialania i budowy chem.). Moga wystapic zaburzenia w postrzeganiu
ksztaltow, a po duzej dawce - halucynacje. Wszystkie odczucia odbierane sa
jako pozytywne. Moga nasilac sie typowe cechy charakteru z wyjatkiem
agresywnosci i asertywnosci, czesto uwypuklaja sie sklonnosci paranoiczne.
Osoby jedzace grzybki zwykle odczuwaja silne poczucie wiezi, oczywiscie bedac
pod wplywem grzybkow.
Substancja czynna jest psylocybina. Nie jest to narkotyk gdyz pobudza pewne
osrodki w centralnym u.n. a nic mi nie wiadomo o ewentualnych zahamowaniach.
Nie mozna tez mowic o cpaniu.
Psylocybina nie uzaleznia, moze przyzwyczajac tak samo jak kazda przyjemnosc.
Wysokoprocentowy alkohol, w porownaniu z grzybkami, to silna trucizna (o
papierosach nie wspomne).
Mam nadzieje, ze ta garsc informacji wystarczy.

                                         ***********************
                                         * Z WYRAZAMI SZACUNKU *
                                         *    Adam Szelazek    *
                                         ***********************

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: KSYLEN

Użytkownik Witold Sobczak napisał:
| Proszę o informacje dotyczące kylenu, konkretnie jak wpływa na organizm
| człowieka? Rzecz w tym , że pomalowałem w domu rury CO farbą zawierającą
| ksylen. Ponieważ nieciekawie się czułem nawdychawszy się oparów , zacząłem
| szperać w różnych źródłach , ale nigdzie nie znalazłem na ten temat
| odpowiedzi. Nie wiem, czy dobrze kojarzę, ale czy przypadkiem nie ma on
| działania rakotwórczego?
| W domu mieszkam z żoną i dwójką małych dzieci i zaczynam się martwić.
| Bardzo proszę o szybką i rzeczową odpowiedź.
| Witold Sobczak

Własności toksyczne.
NDS: 100 mg/m3
NDSCh: 350 mg/m3
- rakotwórczość wg wykazu obowiązującego w Polsce: nie występuje;
- próg wyczuwalności: 0,9 - 9 mg/m3;
Działanie toksyczne i szkodliwe na człowieka: substancja drażniąca, działa d
epresyjnie na ośrodkowy układ nerwowy. LD50 (szczur, doustnie) - 4300 mg/kg;
LC50 (szczur, inhalacja) - 22100 mg/m3/4h.
Drogi wchłaniania: głównie przez drogi oddechowe, także przez skórę i przewó
d pokarmowy.

Objawy zatrucia:
ostrego - pary działają drażniąco na błony śluzowe układu oddechowego; powod
ują bóle i zawroty głowy, pobudzenie, nudności i wymioty. W wysokim stężeniu
działają narkotycznie, powodują zaburzenia rytmu serca z ryzykiem migotania
komór, utraty przytomności i śmierci. Ciekły ksylen wykazuje miejscowe dział
anie drażniące, wywołuje podrażnienie spojówek i ich zaczerwienienie; może s
powodować oparzenie rogówki. Przy doustnym przyjęciu powoduje bóle brzucha o
raz wymioty z ryzykiem zachłyśnięcia i zachłystowego zapalenia płuc; także z
aburzenia funkcji nerek i wątroby.
przewlekłego - występują czynnościowe zaburzenia układu nerwowego, przewlekł
e zapalenie spojówek, niekiedy zaburzenia węchu, stany zapalne górnych dróg
oddechowych z bólami gardła, stany zapalne skóry.
Pierwsza pomoc:
przy zatruciu inhalacyjnym:
- jeżeli poszkodowany jest przytomny - usunąć z miejsca zagrożenia i ułożyć
w wygodnej pozycji (półleżącej lub siedzącej); zapewnić spokój i chronić prz
ed utratą ciepła. Natychmiast wezwać pogotowie ratunkowe.
- jeżeli poszkodowany jest nieprzytomny - wynieść z miejsca zagrożenia i uło
żyć w pozycji bocznej ustalonej. Usunąć z jamy ustnej ruchome protezy i inne
obce ciała. Jeżeli poszkodowany oddycha - podać tlen, najlepiej przez maskę
twarzową. Jeżeli nie oddycha - zastosować sztuczne oddychanie metodą "usta -
usta". Wezwać pogotowie ratunkowe.
przy skażeniu skóry: zdjąć skażoną odzież i zmyć skórę wodą z mydłem.
przy skażeniu oczu: oczy płukać obficie wodą przez przynajmniej 15 minut. W
każdym przypadku skażenia oczu konieczna jest pomoc lekarza okulisty.
przy zatruciu drogą pokarmową: dawka toksyczna - od 0,5 do 1 g/kg wagi (30 -
70 g). Natychmiast po połknięciu (w czasie do 5 minut) poszkodowany powinien
sam wywołać wymioty. Później nie wywoływać wymiotów. W każdym przypadku połk
nięcia ksylenu podać 150 ml płynnej parafiny. Nie podawać niczego innego do
picia. Wezwać lekarza. Jeżeli poszkodowany jest nieprzytomny postępować jak
przy zatruciu inhalacyjnym.

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Colwital?
O colwicie nigdy nnie slyszalem o kofexsie ponizej

KOFEXĹ˝

(Coffeinum)

POSTAC I DAWKI LEKU:
- Pastylki do ssania zawierajace:
- Coffeini natrii benzoas 0,1g - co odpowiada 40 mg kofeiny
- Cukier bialy KN
- Glukoza krystaliczna
- Syrop skrobiowy niskoscukrzony gat. I

OPIS DZIALANIA:
Kofex zmniejsza uczucie zmeczenia fizycznego i psychicznego. Aktywizujac
osrodkowy uklad nerwowy powoduje polepszenie zdolnosci koncentracji i
sprawnego myslenia. Dziala pobudzajaco na uklad oddechowy co powoduje
zwiekszenie czestosci i glebokosci oddechów oraz na uklad krwionosny
rozszerzajac naczynia krwionosne.

WSKAZANIA:
Stany znuzenia i zmeczenia fizycznego lub psychicznego.

PRZECIWWSKAZANIA:
Kofeiny nie nalezy stosowac:
- u dzieci ponizej 12 lat i osób w podeszlym wieku,
- u osób z przyspieszona lub niemiarowa czynnoscia serca,
- w dusznicy bolesnej i nadcisnieniu tetniczym,
- w nadczynnosci tarczycy,
- w marskosci watroby,
- w jaskrze.

SRODKI OSTROZNOSCI:
Interakcje: Kofeina zwieksza dzialanie leków przeciwbólowych i
przeciwgoraczkowych (np. salicylanów, paracetamolu) oraz hamuje eliminacje
teofiliny. Metabolizm kofeiny zwalniaja doustnie leki antykoncepcyjne oraz
cymetydyna, przyspieszaja barbituriany (leki nasenne i uspakajajace).

OSTRZEZENIA SPECJALNE:
- Nalezy ostroznie stosowac w chorobie wrzodowej zoladka i dwunastnicy.
- Stosowanie w okresie ciazy i laktacji:
W okresie ciazy i laktacji stosowanie kofeiny nalezy ograniczyc.
- Wplyw na kierowanie pojazdami mechanicznymi:
Lek uwazany jest jako bezpieczny i nie powoduje uposledzenia sprawnosci
psychofizycznej.

DAWKOWANIE I SPOSÓB UZYCIA:
Ssac 1 pastylke 3-4 razy dziennie.
Nie przekraczac maksymalnej dobowej dawki kofeiny:
- dorosli - 1000mg (25 tabletek)
- kobiety w ciazy - 300mg (7 tabletek)
- kobiety karmiace - 200mg (5 tabletek)

DZIALANIA NIEPOZADANE:
Moze pojawic sie drazliwosc, niepokój, bezsennosc. Sporadyczne zaburzenia
rytmu serca, odczyny alergiczne, nudnosci, biegunki, bóle brzucha.

Milego dnia/wieczoru/wekendu
Aleksander
www.vitacomplete.com


----- Original Message -----
From: "Natalia Slowik - www.beep.pl" <natal@beep.pl
To: <pl-sci-farma@newsgate.pl
Sent: Thursday, November 21, 2002 10:31 AM
Subject: Colwital?

Czy znany jest komus ten lek? Pytam poniewaz bardzo zadko moge dostac go w
aptekach. A nastepne pytanko, czy zalecane jest uzywanie takich tabletek
 takze i kofex), czy tez maja negatywny wplyw na organizm. Pozdrawiam.

--
Natalia Slowik,
Hosting lepszy niz miod! Kliknij, skosztuj slodyczy!
==========http://www.beep.pl/?n=1


--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.sci.farmacja

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Narkotyki w Polskim i Niemieckim prawodastwie


2) środek odurzający - każdą substancję pochodzenia naturalnego lub
syntetycznego działającą na ośrodkowy układ nerwowy, określoną w wykazie
środków odurzających stanowiącym załącznik nr 2 do ustawy,


jesli tak - ustawa jest sprzeczna z zalacznikiem. w zalaczniku nie
umieszczono alkoholi, nikotyny mimo, ze sa to srodki dzialajace na OUN
a dlaczego tak? pkt.2 sa to zdania rownorzedne, nie wynikowe typu '...,
ktora jest okreslona' tylko z calym szacunkiem przecinek oddzielajacy dwa
zdania rownorzedne. z pelnymi konsekwencjami.


5) narkomania - stałe lub okresowe używanie w celach niemedycznych
środków odurzających lub substancji psychotropowych albo środków
zastępczych, w wyniku czego może powstać lub powstało uzależnienie od nich,


od razu widac ze podpunkt ten wlaczyla osoba bardzo niekompetentna. 'moze
powstac'. z onanizmu 'moze powstac' zboczenie zwane pedofilia ze wzgledu na
regresje psychiki wywolana zaspokajaniem sie przy braku obiektu porzadania w
formie dojrzalego osobnika plci przeciwnej. powinna byc zatem jakas ustawa
zakazujaca masturbacji. procesami doprowadzajacymi do uzaleznienia z
mglistym rezultatem zajmuja sie najtezsze psychologowe glowy a tu jeden
paranoik za przeproszeniem wkreslil wszystko lekkomyslnie snieta reka do
kajetu i tak zostalo. za worek trawki idzie sie na dwuletni odwyk, placi
grzywna a na koniec spedza 365 nocy w towarzystwie pospolitych mordercow,
zlodziei i gwalcicieli. cale szczescie ze na koniec funduja ci readaptacje
pod czula opieka osoby upowaznionej.

<powtarzajace sie 'uprawa maku lub konopii'
sugeruje identycznosc dzialania obu srodkow. jesli stawia sie heroine na
rowni z marihuana to ja postawie hitlera i NSDAP w jednym rzedzie z
kwasniewskim i SLD. ladnie wyglada? nic nie sugerujac. dlaczego nie
polaczono maku z amfetamina albo 'ziela' z etorfina? tylko teatralne
porownanie mak-konopia.
ale to temat zupelnie innej historii.

teraz pare mokrych ciekawostek:)
art.6 okreslenia 1prekursor 2srodek odurzajacy.. 3.. substancja
psychotropowa uzaleznienie uzywanie mak mleczko opium konopie 21zywica
konopii.. 22grzyby halucynogenne.. 27.. starosta..... rozumiem ze to jak
efekt drazenia woda skaly. nastepny w tabelce srodkow psychotropowych bedzie
starosta:)
art.46a1 hotel confidental? artykul brzmi jak za czasow kiedy na choince
swiecila sie czerwona gwiazdka a na scianach hodowano uszy do przeszczepow
art.45 ulatwia ich uzycie. wpuszczam do domu narkologa (uzyje takiego
sformulowania zeby bylo milej) z ulicy zeby nie zamarzl na haju ide do
wiezienia na 3 lata
art.50 i na koniec najciekawsze kto zabiera [srodki] w celu przywlaszczenia
podlega odpowiedzialnosci jak za przestepstwo kradziezy mienia
tutaj owacje na stojaco. posiadac srodkow nie mozna. ale jak ci je ktos
ukradnie to biada mu bedza scigac jak zlodzieja

cos jak co ale nie podoba mi sie ta bajka powiedzial osiolek i zjadl kubusia
szkoda ze 1/3 dokumentu zajmuja wymiociny jak prac mozgi nieletnim
pozdrawiam
sleepindog

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: szkolenie SI, Warszawa
szkolenie SI, Warszawa
Zapraszamy na szkolenie:

TERAPIA METODĄ INTEGRACJI SENSORYCZNEJ



Nr: EI/ 034/ 2007

DATA I MIEJSCE SZKOLENIA

Warszawa: 22 luty 2007r. (godz. 10.00-15.00)

Sala konferencyjna: Warszawska Szkoła Zarządzania Szkoła Wyższa, ul.
Nowogrodzka 3A

Adresaci szkolenia:

Psychologowie i pedagodzy z Poradni Psychologiczno- Pedagogicznych,
Specjalnych Ośrodków Szkolno ? Wychowawczych, logopedzi, pedagodzy specjalni,
terapeuci pracujący z dziećmi ze sprzężonymi zaburzeniami.

Cel:
- Zapoznanie z metodą Integracji Sensorycznej w odniesieniu do dzieci z
opóźnionym rozwojem psychoruchowym.
- Wprowadzenie w diagnozę sensoryczną zaburzeń rozwoju mowy.
- Praktyczne stosowanie wielozmysłowej stymulacji rozwoju mowy czynnej u
dzieci od 3-ciego roku życia ze sprzężoną niepełnosprawnością.

Osoby prowadzące:

Joanna Andrzejewska - Terapeuta Kinezjologii Edukacyjnej, reedukator.
Terapeuta z długim doświadczeniem w terapii i diagnozie dzieci ze
specyficznymi trudnościami w nauce. Absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego,
ukończone kursy: Psychologia osobowości dziecka w wieku szkolnym, Techniki
pamięciowe, Szybkie uczenie się, Specyfika pracy z osobami psychicznie
chorymi, Praca z dzieckiem z ADHD w szkole i w domu, Zastosowanie Integracji
Sensorycznej w Zaburzeniach Rozwoju Mowy, Zarządzanie zespołem pracowników.

Barbara Tkaczyk - psycholog, instruktor praktycznej nauki zawodu, doradca
zawodowy. Absolwentka Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie,
ukończone kursy: Komunikacja w grupach pracowniczych, Specyfika pracy z
osobami psychicznie chorymi, Zarządzanie motywacyjne, Planowanie i organizacja
czasu pracy. Uczestnik Konferencji Naukowo-Szkoleniowej "Zapobieganie Agresji
w Szkole".

PROGRAM:

1. Krótki zarys teorii integracji sensorycznej

1. twórca teorii
2. definicja
3. metodologia teorii
4. główne pryncypia

2. Ośrodkowy układ nerwowy ?centra integracji sensorycznej

3. Rozpoznawanie zaburzeń integracji sensorycznej u dzieci

1. zaburzenia modulacji sensorycznej - mechanizm
2. zachowania charakterystyczne dla zaburzeń modulacji sensorycznej

3. Techniki interwencyjne ? pomoc

1. organizacja środowiska
2. zalecenia dla rodziców ? ćwiczenia w domu

c) zalecenia dla nauczycieli ? ćwiczenia w szkole



CENA SZKOLENIA: 220,00zł od osoby

Przy nadesłaniu karty zgłoszeniowej do 19 lutego 2007 r. udzielamy 10%.rabatu

CENA PO RABACIE TYLKO 198 ZŁ

W przypadku zgłoszenia 3.ch osób z jednej placówki 4.ta GRATIS
Płatności należy dokonać do dnia poprzedzającego termin szkolenia



Informacje organizacyjne:

1. Cena obejmuje: uczestnictwo, materiały szkoleniowe, certyfikat
potwierdzający udział w szkoleniu,

serwis kawowy.

2. Warunki udziału: przesłanie formularza zamówienia faxem- 022 622 33 27,

e-mail na adres biuro@socratesscola.pl lub pocztą.

3. Warunki rezygnacji:

Rezygnacja ze szkolenia jest możliwa wyłącznie w formie pisemnej
(e-mail, fax) najpóźniej na 3 dni przed rozpoczęciem szkolenia. Rezygnacja w
terminie późniejszym wiąże się z koniecznością pokrycia kosztów
organizacyjnych w pełnej wysokości. Nieobecność na szkoleniu nie zwalnia z
konieczności dokonania opłaty za udział.

4. Płatność: Przelew na konto:

Bank Handlowy S.A. w Warszawie

72 1030 0019 0109 8530 0005 6833

Prosimy o umieszczenie na przelewie: symbolu i terminu szkolenia.

5. Zmiana terminu:

Zastrzegamy sobie prawo zmiany podanego terminu szkolenia, na wypadek
niemożliwości przeprowadzenia zajęć przez wykładowcę z przyczyn losowych. W
takim razie zwracamy opłatę za szkolenie w pełnej wysokości.

Uwaga: Istnieje również możliwość zorganizowania szkolenia zamkniętego na
Państwa życzenie

Dodatkowych informacji udziela Pani Anna Samsel

tel.: (022) 745 01 05 lub biuro@socratesscola.pl



Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Cholerna teściowa !!!
kamakszi napisała:

> niemniej zaleca się tam... uważać:)

No właśnie...
Nie znam sie faktycznie na lekach, to co wiem zasłyszałam od lekarzy. I
kilkakrotnie słyszałam od pediatrów i alergologów, ze leki antyhistaminowe
podaje sie gdy są już objawy alergii, a nie „na zaś”. Lekarka mi mówiła, ze
trzeba z nimi bardzo uważać, bo nie do końca wiadomo jak wpływają na układ
nerwowy (mogą wywoływać senność i otępienie bodajże) i nie bez powodu są na na
receptę. I skoro słyszałam to od trzech rożnych lekarzy i każdy nakazywał dużą
ostrożność w dawkowaniu, to przyjęłam to za zasadę stosowania tych leków.
Ponadto pisały już o tym dziewczyny, nie ma sensu podawanie go ciągle, bo on
tylko blokuje alergeny, a nie leczy.

Inna sprawa ze sterydami, osoby w mojej rodzinie są leczone wziewnymi lekami
przeciwzapalnymi sterydowymi i dlatego na wyrost uznałam, że Lena też. I za to
przepraszam, bo prostu miałam ciąg skojarzeń: Aneta napisała, ze przy infekcji
podaje dziecku leki wziewne i że kazała je podać babci profilaktycznie przy
nasileniu kaszlu, bez konsultacji z lekarzem, czyli bez stwierdzonej infekcji. I
o tych lekach pisałam, że są „cięższe” niż antybiotyki, bo ich podawanie bez
potrzeby (a nawet w potrzebie), może sie skończyć zmianami hormonalnymi u
dziecka i koniecznością leczenia u endokrynologa, ale w to chyba nikt nie wątpi,
prawda ?
I gdy Aneta napisała, ze nie podaje sterydów, to przeprosiłam i wycofałam sie z
dysputy :)

I moje posty nie były napadem na ciebie, Aneta, przepraszam jeśli tak to
odebrałaś. Ja byłam tylko mocno zaskoczona podejściem lekarzy, którzy zalecają
podawać ww. leki „w razie czego”, bo nigdy się z tym nie spotkałam, a mam w
najbliższej rodzinie dwie osoby ze stwierdzoną i leczoną astmą i kilka z
alergiami przeróżnymi...

Zajrzałam z ciekawości do etykiety przywołanego AMERTILU, to tez cetyryzyna,
czyli podobny lek do zyrtecu
„Wskazania:
Wskazana jest w leczeniu u dorosłych i dzieci powyżej 6 roku życia,: -
przewlekłego i sezonowego alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa (kataru
siennego), - sezonowego alergicznego zapalenia spojówek, - przewlekłej pokrzywki.”
„Wskazania do stosowania leku Zyrtec jest wskazany w leczeniu:
- przewlekłego alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa,
- sezonowego alergicznego zapalenia błony śluzowej nosa (katarze siennym),
- alergicznego zapalenia spojówek,
- przewlekłej idiopatycznej pokrzywki.”

Czy gdzieś tu pisze, za stosuje sie cetyryzynę zapobiegawczo ? Bo wg mnie
stosuje się go do leczenia istniejącej infekcji, a nie zapobiegania. No chyba,
ze ja znam inną definicje zapobiegania :-/

I jeszcze to:
„zaleca się, aby pacjenci zachowali ostrożność i nie przekraczali zalecanej
dawki terapeutycznej szczególnie, gdy prowadzą pojazdy mechaniczne lub obsługują
maszyny, oraz uwzględnili możliwość wystąpienia działań niepożądanych.
U pacjentów wrażliwych jednoczesne stosowanie leku z alkoholem lub lekami o
działaniu hamującym na ośrodkowy układ nerwowy może nasilić wpływ leku na
zdolność reagowania i koncentracji.

Zapobiegawczo to sobie można wyciąg z jeżówki zaaplikować, a nie leki wpływające
na układ nerwowy :-///
Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: "Sadzić. Palić. Zalegalizować"
Malwino, jestem zdecydowaną przeciwniczką wszelkich nałogów.Jeśli chodzi o
narkotyki to uważam, że wielu ludzi zniszczyło sobie zdrowie i życie oraz
zdrowie swoich bliskich np. płód.Jeżeli miałabym decydować o legalizacji to
nigdy nie wyraziłabym na to zgody.Wiele matek płacze z powodu utraty swoich
narkotyzujących się dzieci, a przecież rodząc je miały wobec nich na pewno
wiele planów. I co pozostało po tych planach, marzeniach? Pustka i żal! Żeby
pogłębić swoją wiedzę na temat marihuany zajrzałam do Wikipedii,
poczytałam.Oto niektóre ważniejsze informacje:

Wpływ na płód
Palenie marihuany w czasie ciąży prawdopodobnie upośledza rozwój płodu,
prowadząc do zmniejszenia wagi urodzeniowej. Ryzyko wzrasta mniej więcej
dwukrotnie. W przypadku znaczącego zmniejszenia wagi może dojść do
następujących zmian u dziecka:

zmniejszony iloraz inteligencji (o ok. 10 pkt.)
ryzyko mózgowego porażenia dziecięcego
być może schizofrenii (badania niepewne)

Marihuana a prowadzenie pojazdów
Ponadto istnieje zwiększone ryzyko udziału w wypadkach pojazdów mechanicznych,
ponieważ marihuana zmienia ocenę upływu czasu i utrudnia podejmowanie decyzji
związanych z zachowaniem się na drodze. Pojawiają się też zaburzenia
koncentracji i postrzegania.

Konopie należą do najpopularniejszych substancji psychoaktywnych. Główną
substancją psychoaktywną jest delta-9-tetrahydrokannabinol (THC), jednak
działanie wpływające na percepcję mają też inne zawarte w niej związki
chemiczne.

W efekcie zażywania marihuany, zarówno drogą wziewną jak i doustną, dochodzi do
oddziaływania głównie na dwa układy: ośrodkowy układ nerwowy oraz układ
krążenia.Jeden papieros marihuany zawiera około 5 mg THC. Zażycie nawet 2,5 mg
tetrahydrokanabinolu powoduje euforię, zaburzenia percepcji, uczucie odprężenia
oraz senność. Często towarzyszy temu uczucie dystansowanie się od problemów
życia codziennego. Zażyciu towarzyszą również pseudohalucynacje wzrokowe i
słuchowe. Ze strony układu krążenia występuje przyspieszenie akcji serca.

Większe dawki THC powodują zaburzenia myślenia, depersonlizację, omamy słuchowe
i wzrokowe, niekiedy stany lękowe. Duże lub często ponawiane dawki mogą wywołać
objawy psychozy toksycznej. Oprócz wpływu na układ nerwowy i krążenia, THC ma
również szereg innych niekorzystnych oddziaływań na organizm człowieka,
występujących zwłaszcza przy przewlekłym zażywaniu.

Przyjmowanie marihuany, podobnie jak każdej innej używki może prowadzić do
uzależnienia. W odróżnieniu od niektórych narkotyków "twardych" (np.: heroiny)
nie występuje uzależnienie fizyczne. Przy stałym używaniu pojawia się jednak
uzależnienie psychiczne. Odpowiada za to głównie efekt euforyczny i uczucie
odprężenia występujące po zażyciu marihuany. Przy braku dostępu do używki osoba
uzależniona odczuwa stan zaniepokojenia i niepewności, występujące przy
uzależnieniu psychicznym przy wszystkich używkach działających euforycznie.

Więcej informacji:

pl.wikipedia.org/wiki/Marihuana#Marihuana_a_prowadzenie_pojazd.C3.B3w
A na koniec przytocze piękny tekst piosenki Beaty Kozidrak "Szklanka wody"


Szklanka wody
Nim przestaniesz brać
Obiecałeś sobie to był ostatni raz
Spojrzysz matce w oczy
Całkiem wolny tak
Ołowianą chmurę
Pokonałeś sam

Nie – nie – nie
Nie obchodzi mnie
Jak na imię masz

Nie obiecam Ci
Że lepszy będzie świat
Ważny jest oczu Twoich blask
Nie obiecam Ci
Że czas ukoi ból
Ważne że jesteś tu

Słuchasz kiedy śpiewam
Jesteś blisko mnie
Gdy Ci podam rękę
Musisz wiedzieć że
Nic już nie jest ważne
Nic już nie jest snem
Spróbuj mi uwierzyć
Życie piękne

Muzyka: Beata Kozidrak
Słowa: Beata Kozidrak

Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Droga do oświecenia przez... Gotu kola
Droga do oświecenia przez... Gotu kola
a więc się wydało... ;)
że mnisi ze wschodu uzyskuja stan kontemplacji, zjednoczenia i
samadhi dzięki ziołu zwanych Gotu kola. cała mistyka zostaje
odarta. trochę zioła, trochę kadzidełek, dzwięki dzwonków, mantry i
mamy drogę do oświecenia :)

w necie o Gotu Kola moża przyczytać, że

Gotu-kola jest znana w Chinach jako cudowna roślina
długowieczności. W Indiach jest uważana za jedną z najbardziej
odmładzających roślin. Wygładza skórę i poprawia jej nawodnienie,
zapobiega powstawaniu zmarszczek, redukuje cellulitis i przyspiesza
spalanie tkanki tłuszczowej.

Należy także do nielicznej grupy roślin wzmacniających regenerację
komórek mózgowych, zapobiega procesom starzenia. Nazywana
jest "pożywką dla mózgu". Posiada niezwykłe właściwości
harmonizujące pracę lewej i prawej półkuli mózgowej
"



( ode mnie ) prawdopodobnie właśnie ta właściwość tego zioła czyli
synchronizacji półkul mózgowych sprawia, że jest możliwe osiągnięcie
stanów kontemplacyjnych i oświeceniowych przebłysków umysłu...

o gotu kola moza też przeczytać, że

Gotu Kola nazywano "trawą pamięci". Ona działa uspokajająco na
ośrodkowy układ nerwowy, zalecana jest przy schorzeniach
psychicznych, schizofrenii, epilepsii, zaburzeniach nerwowych.
Ułatwia krążenie w mózgu i zabezpieczenie jego tlenem, wzmacniając w
ten sposób zdolności umysłowe, przyśpiesza procesy myślenia,
poprawia pamięć, polepsza potencję, łagodzi ból głowy.
Gotu Kola od NSP ma efekt gojenia ran, właściwości moczopędne i
przeciwbólowe. Dobra jest w leczeniu osłabienia pamięci, obniżenia
zdolności do pracy, ograniczoności umysłowej u dzieci, nadciśnienia
wewnątrz czaszki jako skutku zahamowanego ottoku w żyłach (po
badaniach i konsultacji u lekarza); efektywna również na zwalczanie
skurczów w kończynach górnych i dolnych, neurastenii, stanów
depresyjnych, dystonii wegeto-naczyniowej, miażdżycy tętnic,
niedokrwiennej choroby serca, hipertonii, niewydolności żył,
rozszerzenia żył, zapalenia oskrzeli (wyksztuśne, osłabiające
kaszel), dermatytów, długo nie gojących się wrzodów, egzemy,
łuszczycy, zadrapań, rozcięć, okresu przekwitania. "



Jednym, słowem zioło "cud" ;) nie dośc że dobrze wpływa na mózg to
jeszcze ( coś dla kobiet ) działa upiększająco i odchudzająco.

Zaintrygowany właściwościami tego zioła zakupiłem na allegro ( cena
między 15-40 zł ) aby wypróbować te cudo. ze swoje strony moge
powiedzeć ( póki co ) że zmniejsza zmęczenie psychiczne ( dobre
zamiast kawy ) jednocześnie uspokajając-

udaje się osiągnąć b. ciekawe stany wyciszenia - spokój umysłu plus
logiczne myślenie, stan trochę inny niż osiągany za pomocą teaniny (
tej z zielonej herbaty ),przy której dominowało raczej samo
wyciszenie. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Lampka białego wina
Stanowczo nie!
Cytaty:

z punktu widzenia farmakologicznego alkohol jest lekiem wpływającym silnie
hamująco na ośrodkowy układ nerwowy.

Alkohol jest związkiem niezwykle aktywnym, tzn. wpływającym na różne procesy
ustrojowe - ma też potężne działanie farmakologiczne. Może więc nasilać lub
hamować funkcjonowanie różnych leków w naszym organizmie.

Pani Julia K. była leczona metronidazolem w postaci czopków dopochwowych z
powodu zakażenia rzęsistkiem. Zaproszono ją na imieniny, gdzie wypadało spełnić
toast za zdrowie gospodarza. Po kilkunastu minutach pani Julia odczuła
gwałtowne uderzenie krwi do głowy - twarz była zaczerwieniona, a jej zrobiło
się słabo. Wezwano karetkę pogotowia. W szpitalu rozpoznano tzw. reakcję
antikolopodobną, tzn. taką, jaka występuje po wypiciu alkoholu przez pacjenta
leczonego antikolem (esperalem).

Pacjentka tłumaczyła się, że poprzednio w trakcie kuracji innymi antybiotykami,
a mianowicie tetracykliną, też wypiła niewielką ilość alkoholu bez żadnych
przykrych następstw - wobec tego uznała, że wypicie alkoholu po zażyciu
zaleconego chemioterapeutyku nie będzie niebezpieczne.

Niebezpieczna mieszanka

W zasadzie w trakcie kuracji antybiotykami lub innymi chemioterapeutykami - nie
powinno się w ogóle pić alkoholu.

Jednak niebezpieczne reakcje, tzw. reakcje antikolopodobne, występują tylko po
niektórych antybiotykach czy chemioterapeutykach. Nie pojawiają się np. po
penicylinach czy streptomycynie. Trzeba natomiast bardzo uważać z antybiotykami
cefalosporynowymi, np. Cefobid czy Moxalactam. Niektóre z nich (ale nie
wszystkie) - mogą wywoływać takie właśnie gwałtowne interakcje z alkoholem.

Co się właściwie stało z Panią Julią K.? Alkohol jest spalany w ustroju
człowieka całkowicie do dwutlenku węgla i wody. Są jednak związki, które hamują
spalanie alkoholu. W tkankach gromadzi się wówczas bardzo toksyczny związek -
aldehyd octowy. Związek ten powoduje m.in. silne rozszerzenie naczyń twarzy i
innych okolic skóry, czemu towarzyszy uczucie nieprzyjemnego tętnienia.
Występują silne bóle brzucha, głowy, pocenie się, nudności, wymioty, spadek
ciśnienia krwi (zapaść) i uczucie przerażającego lęku. Z powodu takich objawów
antikol (antabus) jest stosowany w kuracji odwykowej. Te nieprzyjemne reakcje
po wypiciu nawet niewielkiej ilości alkoholu powodują, że chory ze strachu
zaczyna unikać alkoholu. Po pewnym czasie może wytworzyć się u niego uczucie
wstrętu do alkoholu, co jest istotnym elementem kuracji odwykowej.

Okazało się, że właściwości podobne do antikolu ma wiele różnych związków, m.
in. leki. Mają je - jak już wspomniano - niektóre cefalosporyny, np. latamoksef
(Moxalactam), cefamandol (Tarcefandol), cefoperazon (Cefobid). Szczególnie
silne reakcje antikolopodobne wywołują wszystkie pochodne nitroimidazolu
stosowane jako leki przeciwpasożytnicze i przeciwbakteryjne, np. metronidazol,
nitrofurantoina, także niektóre leki przeciwgrzybicze, np. ketokonazol. Należy
również uważać w czasie zażywania niektórych leków przeciwnowotworowych, np.
prokarbazyny (Natulan), oraz, co jest zaskakujące - niektórych leków
stosowanych w stanach skurczowych naczyń krwionośnych - a mianowicie tolazoliny
(Pridazol).

Oczywiście wypicie alkoholu w czasie kuracji może wywołać nie tylko reakcje
antikolopodobne. Alkohol jest bowiem związkiem niezwykle aktywnym tzn.
wpływającym na różne procesy ustrojowe - mówimy, że wywiera silne działanie
farmakologiczne.

Problem interakcji alkoholu z lekami jest złożony. Wpływa on bowiem zarówno na
los różnych leków w ustroju - zmieniając ich wchłanianie, wiązanie z białkami
krwi i dystrybucję (rozdział) w ustroju, metabolizm i wydalanie - jak też na
ich działanie. Może więc wzmacniać efekty farmakologiczne jednych leków lub
hamować innych.

cdn Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: A może trochę faktów?
agakoziorowska napisała:

> bo potem przychodzi taki i gada o grzybiczym pochodzeniu raka a
> rzeczywiscie chorym moze to tylko zaszkodzic jesli w swojej desperacji w
> chorobie uwierza w takie wierutne bzdury.


Kiedy Ty kończyłaś tę Akademię. Wydawało mi się, że niedawno. Bo wiesz, na AM w
Poznaniu - to już o tym uczą nawet :-).
Tu masz link do wykładu:
www.kzmid.am.poznan.pl/Nowotwory.doc
A tu cytat, zebyś nie musiała szukać:

"Rak sromu
najczęstsza postać – rak płasko nabłonkowy 80-90%
60-80 rok życia ( 70%)
5% nowotworów kobiecych narządów płciowych
Niski status socjoekonomiczny pacjentek- nowotwory pierwotne i przerzutowe
(trzon macicy, nerki, odbytnica, pęcherz moczowy, pochwa)

ETIOPATOGENEZA:
- niedobór hormonów w okresie pomenopauzalnym
– zmiany zanikowe
– czynniki drażniące (mechaniczne , chemiczne)
– zakażenia
– zmiany przedrakowe.
- stan przedrakowy
- zakażenie (rzęsistkowica, GRZYBICA, zakażenie bakteryjne)
- drażnienie mechaniczne
- choroby innych układów ( cukrzyca, białaczka, choroba Hodgkina )
- kiła, opryszczka, kłykciny kończyste"


Ale - żeby nie było, że to sudent notatki robił i coś pomieszał - to tu masz
ciekawy artykuł
www.piekarnie.pl/info.php?page=art_grzyby
Cytuje fragmenty:

"Dla pełniejszego zobrazowania przytoczę niektóre tylko wypowiedzi uznawanych
autorytetów w kraju i za granicą lecz ignorowanych przez elity rządzące. Opinie
przedstawione zostały w 1998 r.

- najgorsze jednak jest to, że metabolity pleśniaków działają rakotwórczo, są
jedną z najsilniej działających trucizn pochodzenia roślinnego - mówi doc.
Stefan Maziarka z Państwowego Zakładu Higieny w Warszawie. - dlatego wszelkie
grzyby trzeba natychmiast likwidować zanim lokator poważnie zapadnie na
zdrowiu.
Bardzo niebezpieczną metodą jest usunięcie grzyba środkiem chemicznym, a potem
pomalowanie ściany farbą z środkiem grzybobójczym. Tak walczą z grzybem różne
firmy, ale jest to sposób nieskuteczny i groźny dla mieszkańców.

Pleśnie niszczą nie tylko drewno i mury, ale także wpływają na zdrowie
mieszkańców - stwierdza inż. Tadeusz Suskiewicz z katowickiego Sanepidu. -
Toksyny wydzielane przez grzyby mogą działać alergicznie i atakować układ
oddechowy, powodować głębokie grzybice, stany zapalne skóry i ogólnie zatruwać
organizm. Najgroźniejsze są plamy zielone, tworzy je kropidlak. Pędzlak ma
kolor błękitnozielony. Ale każda barwna plama na ścianie jest niebezpieczna.
Badania udowodniły, że we wszystkich domach, gdzie dużo osób chorowało na
nowotwory, rozwijały się kolonie grzybów pleśniowych. Lekarze kojarzą również
pleśniaki z martwicą wątroby, uszkodzeniami nerek i reumatyzmem, ale przede
wszystkim - z rakiem."

"Grzyby z uwagi na zakwaszone środowisko powodują korozję murów, cegły,
zaprawy, betonu, kleju i mas szpachlowych na bazie żywic syntetycznych oraz
kazeiny.
Korozja biologiczna wpływa ujemnie na zdrowie ludzi i zwierząt domowych.
Powoduje schorzenia stawów, złe samopoczucie, anemię, zaburzenia żołądkowe, RAK
ŻOŁĄDKA, RAK PŁUC, PRZEŁYKU, NEREK, WĄTROBY, KRWI, MÓZGU, ponadto mają wpływ na
ośrodkowy układ nerwowy i organogenezę płodową. Już kilku pracodawców i
spółdzielnie mieszkaniowe musiały wypłacić odszkodowania. Ten proces będzie
narastał i w tym przypadku nie będzie wygranych."
(wyróżnienia w tekście - oryginalne)

Ale to też może Cię jeszcze nie przekonać. Tu masz opracowanie z SGGW:
www.sggw.waw.pl/jednostki/wydzialy/zcz/ZZ/OPISY2/grzyby.htm
Cytuję:
"AFLATOKSYNY
Wytwarzają je głównie szczepy z gatunków Aspergillus flavus i Aspergillus
parasiticus. Wyodrębniono i określono działanie kilku aflatoksyn oznaczonych
jako aflatoksyny B1, B2, G1, G2. Aflatoksyna B1, obok wirusa żółtaczki, jest
głównym czynnikiem wywołującym RAKA WĄTROBY u ludzi i zwierząt wyższych."



I to by było na tyle jeśli chodzi o związek grzybów z nowotworami (a także o
Twoją wiedzę - a raczej jej brak - na ten temat) Oj, cienko, cienko :-).


Stefan


Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: Spółdzielca ćwierć wieku walczy o docieplenie m...
W budownictwie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych niesłusznie
nazywanym "nowoczesnym", w budownictwie betonowym z wadami technologicznymi,
które często do dziś nie zostały usunięte obserwuje się nasilenie masowego
występowania grzybów pleśni.
Grzyby pleśnie działają patogenne na ustrój człowieka powodując wiele chorób
społecznych. Wytwarzają one ogromne
ilości zarodników, których znacznenie jako czynnika zagrażającego zdrowiu
mieszkańców wzrosło ostatnio do granic niebezpiecznych. Grzyby te atakują
między innymi płuca, układ nerwowy, gałkę oczną, mięsień sercowy;_a_ także
wywołują inne schorzenia, ogólnie objęte nazwą aspergilozy. Jak wynika z
referatu Juliana Aleksandrowicza, profesora z Akademii Medycznej w Krakowie i
najaktualniejszego stanu wiedzy (UNESCO) - choroby ludzkie wywołane trującym
działaniem mykotoksyn, czyli metabolitów pleśni mają ścisły związek z
powstaniem chorób nowotworowych, takich jak: rak wątroby, rak płuc, rak
przełyku, rak żołądka, guzy mózgu i białaczki (rak krwi). Najlepiej dotąd
poznano działanie niektórych hepatropowych mykotoskyn, np.: metabolitu
Aspergilus Jlavus, zwanego aflatoksyną. Nawet jednorazowa, większa dawka
aflatoksyny może doprowadzić do nie odwracalnych przedrakowych i nowotworowych
zmian w wątrobie. Prócz działania toksycznego i rakotwórczego aflatoksyny
wywierają również wpływ na organogenezę płodową, wywołując efekt
teratogeniczny. Aflatoksyny mają również wpływ na ośrodkowy układ nerwowy z
następowym uszkodzeniem mózgu..
Analogicznie mykotoskyny wytwarza również wiele innych grzybów pleśni.
W "domach rakowych" i "domach białaczkowych istnieje wyraźna korelacja między
zagrzybieniem pomieszczeń mieszkalnych a częstotliwością występowania chorób
nowotworowych. Wyniki badań retrospekcyjnych dowodzą, że istnieje związek
chorób nowotworowych z występowaniem grzybów, których toksyny działają
onkogennie."
Wyniki badań statystycznych w okręgu angielskim Portsmouth, nad występowaniem
zależności zachorowań na Leucaemią (białaczkę - rak krwi) ogłoszone zostały w
piśmie The Brithis Medicinal News No 1/73 Maxwell Edittor -London. Analiza
rozprzestrzeniania się zachorowań na Leucaemię wskazuje na zastanawiającą
zależność występowania białaczki z wypadkami zakażeń budynków szkodnikami
biologicznymi - grzybami.
Najbardziej uciążliwe dla mieszkańców jest nagminne występowanie wilgoci i
pleśni na wewnętrznych powierzchniach
ścian. Jest to wynikiem przemarzania ścian, zacieków, niedosuszenia
konstrukcji, złej wentylacji, niedostatecznego
ogrzewania, niewłaściwych rozwiązań technologicznych oraz niewłaściwego sposobu
eksploatacji i konserwacji
budynków. Niedostateczna izolacyjność cieplna przegród powoduje utrzymanie się
na ich powierzchni zbyt niskiej temperatury, co w chłodnych okresach roku w
licznych przepadkach doprowadza do kondensacji pary wodnej na powierzchni.
Kondensacja następuje wskutek tego, że powietrze stykające się ze ścianą
ochładza się poniżej temperatury punktu rosy i nadmiar pary wodnej musi się
skroplić. Wilgoć w przegrodach staje się przyczyną zwiększenia się strat ciepła
i obniżenia temperatury w pomieszczeniach. W wyniku tego w mieszkaniach
rozwijają się różne mikroorganizmy, które oddziaływają szkodliwie na zdrowie
ludzi i zwierząt. A zatem właściwości cieplno-wilgotnościowe przegród
budowlanych wywierają decydujący wpływ na mikroklimat pomieszczeń, a w
konsekwencji na samopoczucie i zdrowie przebywających w nich ludzi. Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Temat: IRAK + SAMOLOTY NAD URSYNOWEM = HEKATOMBA !
PRZEPROWADZIĆ BADANIA EPIDEMIOLOGICZNE !
Gość portalu: Peppers napisał(a):
> 1. Jesli ktos chce zrobic kase to tylko Pan na skladaniu pozwow w imieniu
> mieszkancow osiedla. Ale rozumiem taka Pana praca.

DOBRY POMYSŁ! Przynajmniej zrobię pieniądze na czymś SZCZYTNYM! (Wezmę w obronę
SŁABSZYCH.)
W przeciwieństwie do WAS, którzy się BOGACĄ jako SZKODNIK SPOŁECZNY!

> 4. Choc samolty przelatujace nad blokami sa uciazliwe to jeszcze
> nie slyszalem
> aby ktos z ich powodu ucierpial.
> Nie liczac oczywiscie paru rozhisteryzowanych
> osob, ktore chca zyc w miescie a przeszkadza im mala doza halasu.

"...ludzie narażeni na hałas częściej zapadają na choroby przemiany materii i
przewodu pokarmowego. Występują u nich także zakłócenia pracy układu krążenia –
kołatanie serca, szybkie męczenie się, duszności, zawroty głowy i uderzenia
krwi do głowy. (...) częste przebywanie pod wpływem zbyt dużego hałasu zwiększa
ryzyko wystąpienia zawału serca, szczególnie przed 55 rokiem życia. (...)
Hałas o umiarkowanym poziomie (60-80 dB), występujący głównie w miejscu naszego
zamieszkania, oddziałuje przede wszystkim na sferę psychiczną i
neurofizjologiczną. Przy wartościach powyżej 65 dB obniża się zdolność
koordynacji ruchu, następuje zakłócenie koncentracji uwagi i nasilenie stanów
irytacji. Atakując ośrodkowy układ nerwowy oraz ośrodki sterujące funkcjami
wegetatywnymi i hormonalnymi, prowadzi do wielu zakłóceń fizjologicznych i
biochemicznych. Wywołuje nie tylko zaburzenia równowagi emocjonalnej – stan
napięcia i niepokoju, trudności z zasypianiem – ale także bóle mięśni i stawów.
(...)
Zgodnie z definicją Międzynarodowej Organizacji Zdrowia, określającej zdrowie
jako “stan dobrego samopoczucia fizycznego, psychicznego i społecznego”, hałas
jest niewątpliwie czynnikiem zagrażającym zdrowiu. Godzi w podstawowe potrzeby
każdego człowieka – potrzebę spokoju, wypoczynku, regeneracji sił. Wśród
podstawowych przepisów prawnych, chroniących ludzi przed hałasem, szczególne
znaczenie ma rozporządzenie Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i
Leśnictwa z 13 września 98 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w
środowisku (Dz. U. Nr 66, poz. 436) oraz polska norma dotycząca ochrony przed
hałasem pomieszczeń w budynkach (PN-87/B-02151)."

Jest to cytat wypowiedzi dr Zbigniew Koszarnego, kierownika Pracowni Badania
Hałasu i Wibracji Państwowego Zakładu, zamieszczony tu:
www.abcdom.pl/art/art.asp?artykul_id=105&ps=7393



"Czy warto hałasować,
Swój i innych słuch rujnować,
Czy potrzebny ci aparat słuchowy,
By weszło to do twojej głowy"


Przeczytaj resztę wiadomości z wątku



Strona 3 z 3 • Znaleźliśmy 226 wypowiedzi • 1, 2, 3

img
\